Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚcigając ÂŚmierć
Eddar aeb Shar:
// Jesteśmy pod ziemią, więc chyba miałbym pierwszeństwo ataku, ale on już do mnie celuje, tak? Co jest źródłem światła? Jak duży jest ten korytarz i co znajduje się w tym pomieszczeniu za drzwiami?
Mohamed Khaled:
//To, że do Ciebie mierzy, nie oznacza że nie możesz go jako pierwszy zaatakować :P ÂŹródłem światła jest tu parę pochodni, porozmieszczanych co dwa metry, a w pomieszczeniu jest sala tortur. To tam właśnie leży bezgłowy Tom.
Eddar aeb Shar:
//No to jednak nie jestem w dupie.
Krasnolud błyskawicznie odciął zbirowi dłoń, w której trzymał pistolet. Następnie chwycił oszołomionego warga za kołnierz i pchnął go w stronę sali tortur. Eddar szybko skoczył do przodu i wylądował tuż przy przeciwniku, przyciskając mu sztylet do gardła i przygniatając kolanem jego wciąż sprawną rękę.
- Jak znaleźliście Toma? Lepiej powiedz po dobroci, bo inaczej zrobimy pożytek z zabawek, które tutaj trzymasz.
//Można tak?
Mohamed Khaled:
Twój cios był jednakże zbyt słaby, sztylet nie zdołał przebić się przez kość, co skutkowało tym, że ręka pozostała na swym miejscu. Udało Ci się jednak zrobić resztę czynności. Ból obezwładnił na jakiś czas przeciwnika.
- Hehe... - zaśmiał się. - Marvolo nie wytrzymał naszych tortur... - splunął Ci na twarz. - Ta jego dziwka i córeczka też już niedługo pożegnają się z tym światem... O tak, nie powstrzymasz nas.
//Uciąć kończynę można dopiero na 2-gim poziome specjalizacji.
Eddar aeb Shar:
//Zakładam, że w sali tortur jest specjalny stół z uchwytami na ręce i nogi?
Krasnolud uderzył swoją twardą, krasnoludzką głową w czoło zbira, ogłuszając go. Rozbroił go, po czym rzucił na stół "operacyjny". Unieruchomił warga, po czym przyjrzał się, jakie narzędzia tortur oferuje mu ta sala.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej