Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Iwerin
Drasul:
Pod drzewo podeszła powoli i niepewnie postać. Poznałeś, że to młoda dziewczyna. Była wysoka, szczupła, spod czerwonego kapturka swojego płaszczyka spływały blond włosy. Miała na sobie dziewczęcą sukienkę. W jednej dłoni niosła koszyk.
Pani Jeziora:
Elf podnosił się wolno, ale był cały czas czujny. Nie chciał aby dziewczę się wystraszyło. Zaszurał trochę burami o zarośla, zrobił to tak jakby wycierał obcas z łajna. Spojrzał na dziewczynę i uśmiechnął się do niej
- Pozdrawiam - rzekł nie wiedząc czy przyjdzie jej zamienić z dziewczyną kilka słów.
Drasul:
- Ja... - zawahała się dziewczyna na chwilę i przygryzła wargę, jednakże w Twoich oczach nie znalazła złych intencji, odpowiedziała więc
- Ja idę do swojej babci. Niosę jej wino i ciasto...
Pani Jeziora:
- Yhym - odyhymknął elf. Dziewczyna wydawała się przestraszona, może przerażona, a na pewno rozkojarzona tyle samo co oberżysta w wiosce. Może rodzina? pomyślał
- To miło z Twojej strony - dodał nie wiedząc co o tym wszystkim myśleć - Wszystko dobrze? - spytał podpierając pięści na biodrach.
Drasul:
- Ja... Ja zgubiłam swojego pupila... To on znał drogę do... do babci.... - mówiła widocznie zakłopotana. Czy się bała. A jakże. Pośrodku lasu nie sądziła, że przyjdzie jej spotkać kogokolwiek. Teraz zaś obcy mężczyzna proponował jej pomoc.
- Może... Może pomógłbyś mi go poszukać? Zgubiłam go z oczu przy wodopoju... Boje się, że coś mu się stanie. Bez niego nie trafię... do babci.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej