Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Iwerin
Pani Jeziora:
Elfa zaciekawił ten obiekt. Wielki kamień pośród trwa i wystających pni po dawno wyciętej puszczy. Zbliżył się do niego żeby go obejrzeć bliżej.
Drasul:
Głaz był martwy. Owszem, nosił na sobie symbol. Wyryty w kamieniu przed wiekami, zapomniane, zniszczone wiatrem, deszczem i mrozem. Poznałeś jednak symbol, poznałeś to co przedstawiał. Któż lepiej poznałby drzewo. Symbol ten przedstawiał dwa drzewa, skręcone ze sobą pniami niczym nierozerwalna para. Ich korony tworzyły baldachim nad nimi. Tyle. Rzuciło Ci się jeszcze coś w oczy. Daleko, bardzo daleko, tak po lewej, jak i prawej stronie, przed lasem, na terenie wyciętym przez człowieka stały kolejne wielkie głazy. Jakoby słupy graniczne.
Kiedy dotknąłeś kamienia poczułeś chłód skały. Nic poza tym. Kamień był martwy.
Pani Jeziora:
Elf przetarł dłonią zatarty znak. Spojrzał w prawo i w lewo. Granica? pomyślał. Po czym przekroczył ją i wszedł pomiędzy drzewa w lesie.
Drasul:
Ostrożności nigdy za wiele, warto o tym pamiętać. Zwłaszcza, że czułeś na swoim karku czyjś wzrok.
Pani Jeziora:
Elf zatrzymał się niby to zauważając że coś mu się stało z butem. Przykucnął i coś przy nim majstrował jednocześnie próbował rzucić okiem to w lewo, to w prawo. A nóż kogoś uda mu się zobaczyć.
Przeklinał się w duchu że po biegu zapominał o przełożenie broni do pasa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej