Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #18
Armin:
Armin niechętnie spojrzała w stronę ochroniarza. Wyglądała na lekko zmieszaną.
-Przepraszam, że pana niepokoję o tak późnej porze, ale ja tu pracuję i zostawiłam tu torbę z moimi manatkami. Pozwoli pan, że po nią pójdę.
Czarnoskóra szeroko się uśmiechnęła i skierowała się w kierunku drzwi dla pracowników.
Anette Du'Monteau:
Strażnik nieco zmieszany kiwnął głową i kazał się pośpieszyć kobiecie. Drzwi dla osób, które tu pracowały okazały się otwarte. To mogło oznaczać jedynie, że w środku również ktoś był.
Armin:
Kobieta weszła do środka badając teren, nasłuchując i wypatrując żywej duszy. Był gotowa w każdej chwili pochwycić sztylet.
Anette Du'Monteau:
Magazyn był wypełniony towarami w skrzyniach lub po prostu ukrytych pod płachtami i w jakiś pojemnikach. To wszystko tworzyło na terenie budynku niewielki labirynt. Gdzieś po prawej zauważyłaś drobne światło. Jego promienie pochodziły z świecy stojącej w niewielkim pokoiku. Pewnie był to pokój zarządcy.
Armin:
Armin ogarnęła wzrokiem teren. Chciała zachować ostrożność, by nie ruszyć żadnego z towarów. Spojrzała w stronę lichego światełka. Cicho podeszła, by zobaczyć co znajduje się w środku pomieszczenia. Czarnoskóra była gotowa w każdej chwili chwycić za swój sztylet.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej