Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ostatnie dni Hemis
Mogul:
Chłopak nie doznał obrażeń, także nie był opętany. Mogul przyszpilił go do ściany i z wyrazem gniewu na twarzy zapytał się młokosa.
- Czemu mnie śledzisz?
Osiłek
Dragosani:
- Ghrr... - odpowiedział chłopak. W sumie nie taki chłopak. Miał raczej coś koło trzydziestki. Z tym, ze z natury był mały i szczupły. - Jesteśśś... odpowiedniii... miałem szukać... -Próbował rozluźnić nieco stalowy chwyt orka. Bezskutecznie. A utrudniało mu to trochę mówienie.
Mogul:
Ork puścił człowieka by dać mu odsapnąć. Czekał na to co dalej powie lub jak zacznie uciekać.
Dragosani:
Człowiek nie uciekał. Otrzepał tylko ubranie. Gdy Mogul już go nie trzymał, poczuł się znacznie pewniej.
- Słyszałem, panie, że masz jakieś problemy? Nieudany interes? - zagadał.
Mogul:
- Tak, zostałem po prostu oszukany.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej