Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ostatnie dni Hemis
Dragosani:
- No, dziwne. Ale panie, ja tam wiem tyle, co ludzie mówią. - Wzruszył ramionami. Wciąż czekał na grzywny :)
Mogul:
- Dzięki. Ork obdarował karczmarza 10 grzywnami
3660 - 10 = 3650 grzywien
Dragosani:
Grzywny natychmiast zniknęły w dłoni karczmarza.
- To mogę pomóc w czymś jeszcze? Mogę młodego z panem wysłać do Jelita, coby zapowadził - zaproponował.
Mogul:
- Jak najbardziej, proszę mnie tam zaprowadzić. Ork podniósł się i zabrał się w stronę wyjścia - Niech Zarat będzie z Tobą. Dodał, bo nagle go natchnęło, jak z wiarą tutejszych ludzi?
Dragosani:
- I z tobą, panie - odparł karczmarz, tak w sumie na odczepnego. Widocznie z wiara było u nich normalnie, jak wszędzie. Bez przesadnego fanatyzmu, ale i nie byli bezbożnikami. Chodzili na msze, modlili się i tyle.
- Młody! - zawołał karczmarz. Z zaplecza wyszedł nastolatek. Pewnie syn właściciela lokalu. - Zaprowadź pana do Jelita. I to już, bo to ważne! - pogonił chłopaka. Ten mruknął coś na potwierdzenie i podszedł do Mogula.
- To niedaleko, panie - powiedział tylko.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej