Tereny Valfden > Dział Wypraw
Boski ÂŻigolo na Zuesh
Hagmar:
Demonica chwyciła cię za kark w żelaznym mortokinetycznym uścisku.
Na kolana łysa małpo! Gadaj skąd jesteś!
Adaś:
-Wypraszam sobie tą małpę!-Syknąłem przez zęby próbując zwalczyć ból jaki mi zadawała i równocześnie odpowiedzieć:
-Zależy od tego jakie masz pojęcie o świecie, jeśli dla ciebie ta wyspa to cały świat to nic Ci nie da ta wiedza...
Hagmar:
Dostałeś w ryj, behemot cię chwycił za ramiona stawiając na nogi a demonica kopnęła w krocze.
Odpowiadaj
Adaś:
-Ojojojojojojojojojojojo....-zdołałem wyjęczeć prężąc się przy tym z bólu. Dopiero po chwili udało mi się dojść do siebie, abym mógł jej odpowiedzieć(oczywiście nie obyło się bez ciężkiego oddychania):
-Skoro pytasz mnie skąd jestem to Ci powiem. Pochodzę z pewnej wioski leżącej na granicach Torgon i Ketofy, jeśli te nazwy ci coś mówią...
Hagmar:
Pytałam skąd przypłynąłeś ludzkie szczenie! Jesteś od małpy udającej boga? Jak mu tam... Meaneba? - spytała przejeżdżając ci pazurem po piersi tworząc sporą czerwoną kreche. Potem ponownie kopnęła cię w krocze.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej