Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad na Zuesh

<< < (9/54) > >>

Melkior Tacticus:
- Funerisie, a zasadził Ci ktoś kiedyś kopa gdzieś? - spytał Melkior któremu śmieszno nie było.

Nawaar:
Silvaster najpierw lekko podniósł kącik ust, aby go opuścić gdyż. Dhampir domyślił się, kim może być, "ten drugi obiekt" ale milczał. Nie poruszył go nawet śmiech załogi z bractwa, tylko spił szybko tego grzańca i odstawił kufel. Jednak gdy Melkior podniósł głos, Silva spojrzał na niego, a potem na ścianę statku. W obecnej sytuacji trzeba było czekać, na ostatniego towarzysza. Teraz mogliby ruszyć bez niego i nikomu przykrości, by to nie sprawiło a i gdy jest zajęcie ludzie się rozluźniają, bo sądząc po obecnej sytuacji mogłoby dojść do rękoczynów, ale pewnie to niemożliwe.

DarkModders:
Jaszczur kontem oka patrzył na Funerisa i przysłuchiwał sie jego słową. Jako że powiedział do Melkiora że jest drugim mógł sie domyślać kto jest tym pierwszym. Jednak miał to gdzieś. Wziął kromke chleba i kawałek kiełbasy zajadając sie. Kończąc jedzenie dobił swojego grzańca odstawiając kufel.

Mogul:
- A pierwszym nieustannie jest tyn samobójca Kharim czy ja? Drzwi otworzyły się z trzaskiem i wielki cień przesłonił wam całe drzwi, które o mało co poleciały z zawiasów. Mogul rozejrzał się po obecnych i spostrzegł Melkiora. - Twój ojciec coś mi mówił o zwiadzie, mało to konkretne nie było, ale zainteresowało mnie.



//: po długiej nieobecności to już oficjalne, Moguś zalicza cejmbak. A skąd pewność że na dłużej? Bo wracają również kororki!

Nawaar:
No i się zaczęło. Pomyślał gdy atmosfera była już dość spokojna, to w tym samym czasie pojawił się czerwony ork. W swoim życiu widział już pełno zielonych, ale tutejsze orki były jakieś dziwne, bo różnokolorowe. Jeden czarny drugi czerwony świat stawał powoli na głowie, ale dhampir zauważył jeszcze coś tą dziwną świecącą się dłoń. Wiadome już było, że ork ten szkolił się w pakcie, więc śmiało można było stwierdzić, że są w komplecie i lada chwila wypłyną. Jednak pierwsze słowa zaraz, po wejściu czerwonego nieco oburzyły Silvastera. Wiedział, że zaraz posypią się okrutne żarty związane z jego osobą chciał być na nie przygotowany, więc milczał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej