Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
Melkior Tacticus:
- Throm ka Mogulu. - skinął wielkiej czerwonej górze, dopił grzańca i rzekł - To ruszamy, Silva będziesz sternikiem, o 3:00 zmieni Cię Durshlak. Funeris na bocianie gniazdo. A co! Za nabijanie się z kapitana on i Patricia będą cierpieć...
- O 7:00 śniadanie, Patricio zajmiesz się tym. - powiedział wstając od stołu po czym wyszedł na pokład.
- Kotwica w góre, ściągnąć trap, rzucić cumy żagle na maszt!
Mogul:
- To co i jak Melkior?
Melkior Tacticus:
- Płyniemy na Zuesh, zrobić rozpoznanie wyspy opanowanej przez demony. Wśród piratów krąży plota jakoby ktoś jeszcze tam ocalał. Potem jak wrócimy mój ojciec ma zająć ten kawałek skały.
Nawaar:
Dhampir założył jedyne nakrycie głowy jakie posiadał, czyli hełm i to on sprawiał, że miał prowizoryczną ochronę przed panującą zimą. Jednocześnie nie chciał, żeby mu śnieg nasypał się do zbroi wtedy, by czegoś takiego nie wytrzymał i gdy już miał wychodzić sterować musiał zapytać o kurs, bo przecież nie popłyną, przed siebie przy okazji zahaczając o każdą najbliższa wyspę. Dlatego to było najważniejsze teraz. Dhampir miał zdecydowanie lepszą robotę niż Fun, czy Patty. Na górze temperatura odczuwalna mogła być większa, a gotowanie najlepiej wychodzi kobietą, przynajmniej tak mówią.
- Jaki kurs obrać?
Mogul:
- Demony, to tylko po to mnie tutaj ściągneliście. Stwierdził, nie zapytał.
- Jak duży jest ten Zuesh i stąd naturalne pytanie jak mocno zademoniona jest ta wyspa?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej