Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad na Zuesh

<< < (46/54) > >>

Nawaar:
Dhampir zapamiętał odległość, jaką dzieliło to miejsce od Bisiory, a zwłaszcza zapamiętał to, że tam okopało się setki demonów. Wiedział już, że na taki spacer się nie wybierze a to z powodu odległości oraz braku doświadczenia w walce z demonami.
- Ma się rozumieć, że wszędzie poza miastem panują demony? Nie ma gdzieś żadnego spokojnego azylu, oprócz tego miejsca tak?

Melkior Tacticus:
- Są tak zwane Ziemie Niczyje za rzeką Kreq. Tam upadł odłamek. Ponoć teraz to pustynia.

Nawaar:
Dhampira zainteresował ten fakt, więc postanowił dopytywać się dalej. Obecnie chciał wiedzieć, co się da na temat wyspy, bo po to wszak przyjechali aby zrobić zwiad.
- Daleko do tej pustyni i, w którym kierunku trzeba do niej iść?

Melkior Tacticus:
- Wybacz, Bisora leży na WSCHÓD od Kenin nie na zachód, rzeka jest kilka kilometrów na wschód od ruin.

Nawaar:
Słowa o pomyłce potraktował dosyć podejrzanie, czy aby Kunan nie chciał go wpuścić maliny, żeby wpadł w łapy demonów? A, może to była zwyczajna pomyłka, ale któż to mógł wiedzieć? Dhampir zapamiętał słowa przerośniętego kota dotyczącego kierunków, by móc o nich powiadomić towarzyszy. Teraz mówił dalej.
- Rozumiem, że samo dostanie się do rzeki graniczy z cudem skoro trzeba przejść koło ruin, ale warto wiedzieć, że istnieją ziemię niczyje. Macie jeszcze coś niezwykłego na tej wyspie? Jakieś górzyste tereny albo coś w tym rodzaju.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej