Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
Melkior Tacticus:
Silva
- Byłem kartografem przed wojną, narysuje ci.
- Po środku leży Bisora. Teoretycznie kontrolujemy tereny do tej rzeczki najbliżej Kenin która jakby okrąża miasto.. Teoretycznie bo to się codziennie zmienia.
Nawaar:
- Dzięki przyda się. Wskazał na mapę, którą wziął do rąk i zaczął oglądać. Na niej zaznaczone były wszystkie ważne tereny na wyspie począwszy od rzek, miast a skończywszy na wulkanie, o ile to był wulkan.
- Wali cały czas trwają, więc rozumiem co masz na myśli. Zaciekawiły mnie również, te góry? Były tutaj cały czas, czy uderzenie odłamka asteroidy spowodowało wypiętrzeniom się terenu? Tutaj Pokazał palcem na mapie, gdzie kunan narysował wzniesienia.
Melkior Tacticus:
- Góry były od zawsze, w sumie to "stłumiły" fale uderzeniową. Ale takie uderzenie spowodowało że wulkan się obudził i pierdutnął. Dodaj do tego horde demonów i masz. Ciekawi mnie tylko jak demony znalazły się na asteroidzie.
DarkModders:
Jaszczur przesiadywał tak koło statku dłuższy czas że aż mu w pysku zaschło. Wstał z ziemi i wszedł na statek zmierzając prosto do kubryka gdzie znalazł butelke z wodą. Ulał troche do kufla i wypił zawartość po czym wyszedł rozsiadając sie na pokładowej ławce.
Funeris Venatio:
- Sprawa jest poważna. A nam, jako przybyszom z innego państwa, niezbyt wypadałoby się mieszać w tę sprawę oficjalnie. A już na pewno nie podczas pierwszej wizyty. - Funeris nieco się zasępił. Wiedzieli o demonach, spodziewali się nawet zastać tutaj ocalałych, ale raczej nie miasto pełne kotowatych, wśród których może znajdować się jakaś istota kolaborująca z arcywrogiem.
- Kogo najmocniej podejrzewasz? Udało Ci się zebrać jakieś szczegóły, czy wiesz tylko tyle, co zdążyłeś przekazać? Z wielką chęcią, ku chwale Zartata, zwalczymy tę plagę. Potrzebujemy jednak wsparcia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej