Tereny Valfden > Dział Wypraw

Duchy

<< < (8/13) > >>

Melkior Tacticus:
//Hełm nosi na pasku przewieszony przez ramię.

Wyszliście z karczmy.
- Ide po konia.

Thoran:
To może być moja jedyna szansa. Nie zastanawiając się ruszyłem zaraz za nim w sumie niby też po konia, mając na uwadze czy w pobliżu nie kręcą się żaboludzie. Wszak to, że ich pogonił mogło być jedynie grą.

Melkior Tacticus:
Byliście tylko wy, konie i siano.

Thoran:
Musiałem wykorzystać zaistniałą sytuację. W dalszym ciągu hełm wisiał przy jego pasku na dodatek podążałem cały czas za nim, więc jak mi się wydaje miałem nikłą przewagę. Dlatego też nie zastanawiając się dłużej zacisnąłem mocno pięść i huknąłem z całą mocą w jego odsłonioną potylicę.

Melkior Tacticus:
Krios poleciał do przodu poślizgując się na dodatek na końskim gównie leżącym na podłodze, przewrócił się nieszczęśliwie w taki sposób że przywalił łbem o wystający z drewnianej belki gwóźdź. Gwóźdź ten wbił się w czaszkę łowcy...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej