Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Nikolaj:
Nikolaj zdał sobie sprawę z błędu. Zaśmiał się i mrugnął do kobiety.
Gunses:
- Cetoi u cetielberiel, prezetyjarcetiel'eu?
Nikolaj:
- Noiel noarrezetelkerarm. Jelset'eselm jeldazynoym zetnoarnoym leucetzetar'ezet noar vaaysetpiel. Ar vaa Ker'eukerarcethes reoiberiel tesoi cetoi leuberiel. Udazarleoi mi setiel uvaaicet prezetytesulenoel genoiarset'eskeroi vaa oiberyvaatesel'esetkerielj... - wyliczał swoje małe sukcesy.
Gunses:
- Cetielset'zel setiel, zetel udazarle'lset setiel dazoi ker'eukeroivaa. Jelset'eselm zet cetielberiel dazumnoy - powiedział i poklepał go po ramieniu. Tak też było. Gunses był ojcem krwi Niko, przeto cieszył się ze ścieżki jaką podążał.
Nikolaj:
Nikolaj poczuł się trochę dziwnie czując dłoń Gunsesa. Z tego co pamiętał, jeszcze nikt nigdy w życiu go nie pochwalił. Nie dał jednak nic nikomu po sobie poznać. Jego twarz w dalszym ciągu wyrażała tylko podstawowe emocje związane z miłą rozmową w gronie znajomych.
- Prezetyjelmnoel zet poizetyteselcet'znoym. Margeielm noiel zetoiset'esarnoel, ar setar'e'lnoelker mieljsetcet jelset'es noar tesarle'lrezetu... - odnalazł wzrokiem Progana i lekko się uśmiechnął.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej