Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (16/104) > >>

Funeris Venatio:
- Na razie trudno powiedzieć, że coś planujemy. Mnie nie ma w domu, ona ma swoje obowiązki - powiedział, przypominając sobie jej blond włosy opadające na plecy. Widział tę smukłą talię, która wyraźnie rysowała się spod cienkiej pościeli.

TheMo:
Themo pokręcił się jeszcze chwilę na pokładzie i w końcu znalazł Nadira. Ciężko było przeoczyć jedynego marynarza o ciemnej karnacji. Podszedł do niego i zagadał.
-Witaj Nadir. Słyszałem, że masz dla mnie pakunek.

Nawaar:
Dhampir odpowiedział na odzew jak się okazało wampira. Z początku myślał, że Gordianowi chodziło o jednego z jego, "wolnych niewolników". Jednak zbieżność imion, kto by to przypuszczał. - Dobrze, że się odezwałeś. Rozkazy zostały wydane, ale nie wiedziałem, czy chodziło o jednego z ludzi Gordiania, czy o Ciebie. Masz jakieś dłuższe imię albo nazwisko?. No chyba, że chcesz żebym mówił Ci na wampir, jak będzie mi chodziło, o Ciebie. Tymczasowo nie mówił z pogardą albo coś. Musiał wyczuć tego wampira wpierw, aby się przekonać jak traktuje mieszańców.

Hagmar:
- Taka praca... - pociągnął łyka z piersiówki i podał aniołowi - Ale co zrobisz? Nic nie zrobisz. Ja ślub z Renfri odkładam od... już nawet nie pamiętam. A powiedz mi, jak tam latanie? Pierwszy raz jest czymś niesamowitym nie?

Dragosani:
Potok słów wypowiedzianych przez dhampira był... dziwny. Może był nietutejszy (jak w zasadzie spora część populacji Valfden) i miał po prostu taki akcent. Jednak obyty w świecie Drago nie rozpoznawał go. Wyciągnął rękę do nieznajomego. Nie odczuwał absolutnie żadnej pogardy dla mieszańców. Dla niego liczyły się czyny, nie pochodzenie.
- Dragosani Antares. Jak zauważyłeś, najczęściej mówią na mnie Drago. Więc mów jak ci wygodniej. A ja jak do ciebie mam się zwracać? - zapytał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej