Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Hagmar:
- Kasze wpierdalam. A myślisz że po co ja tu przyszedł? Po złoto w pierwszej kolejności. A mogłem zostać w domu, dupczyć i chlać całą hemis...
Nawaar:
- Przynajmniej teraz nie odmroziłbyś sobie tyłka i ogona. A, później dodał.- Ja chciałem sobie trochę pozabijać w pierwszej kolejności, a dopiero potem kasa. Jednaka teraz, to już jedynie grzywny mnie interesują.
Gunses:
Gunses spotkał swoich kompanów. Postawił przed nimi skrzynię z kosztownościami
- Wygląda na to, że dzikie wampiry nie umiały zrobić z tego użytku...
TheMo:
Cisza. Wytężał wzrok by wypatrzeć zagrożenie. Potem poczuł chłodny podmuch i jakaś broń uderzyła o jego miecz. Odgłos uderzanej stali był dla niego przełomowym impulsem. Krew we wszystkich organach powróciła na swoje miejsce. Otrzeźwiał i zrozumiał, że nie było to najmądrzejsze wchodzić na teren, gdzie nie ma żadnej przewagi. Powoli zaczął się przesuwać wzdłuż ściany w stronę wyjścia. Cały czas miał miecz w pogotowiu by ponownie odeprzeć atak. Najmniejszą uwagę zwracał właśnie na prześlizgiwanie się cały czas będąc przytulony plecami do ściany, a głównie skupiał się by w porę dostrzec kolejny atak i zablokować.
Funeris Venatio:
//Funeris zdążył zejść na dół, czy jednak Guciowi udało się zamknąć wszystko i wyjść ze skrzynką spotykając po drodze mnie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej