Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (8/104) > >>

Funeris Venatio:
- Sam jesteś nienormalny, netoperku - rzucił w stronę Dragosaniego.

DarkModders:
 Podskarbi polerował topór, kiedy Funeris wylądował na statku. A to co do cholery jest? - pomyślał patrząc ukradkiem oka na anioła. Po chwili rozpoznał twarz byłego współbrata.

Nawaar:
Dhampir już drugi raz widzi człowieka z dolepionymi skrzydłami. - Ja pierdolę. Rzucił do tak sobie, żeby ruszyć językiem. Widocznie pierwsza rycerka swoimi skrzydłami zapoczątkowała nowy trend. Silvaster nie mógł uwierzyć, czego ludzie nie robią aby być zauważeni. Całe to towarzystwo pasowało tak do siebie, jak pięść do nosa. Jednym słowem mieszanka kulturowa, która mogłaby wybuchnąć w każdej chwili. Jednak pewnikiem było, że do tego nie dojdzie. Większość się dobrze znała i to wystarczyło, żeby zażegnać powstające ewentualnie spory.

Patty:
Wylądowałam na pokładzie, bijąc gwałtownie skrzydłami.
- Jak było na mszy? - przywitałam się z zebranymi.

Dragosani:
- Wolę określenie "wyjątkowy", skrzydlaty - odparł wampir, na docinek Funerisa. Który był raczej bezpodstawny. Wszak sam anioł musiał przyznać, że w swojej obecnej formie był raczej niespotykanym zjawiskiem. I wtedy na pokładzie wylądowała Patricia. Drago rzucił na nią okiem. To już go nawet nie dziwiło. Skinął jej na powitanie.
- Do twarzy ci. - Zdobył się nawet na coś w rodzaju komplementu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej