Tereny Valfden > Dział Wypraw
I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież
Progan:
- Co zamierzasz więc uzyskać tą mową? Mamy go wyrzucić za burtę?
Nawaar:
Tak!. I wszystkich jemu podobnych, no może oprócz Draga. Tak chciałby powiedzieć to do druida. Jednak pohamował się, bo większą frajdę sprawiłoby spalenie ich na wiór na pokładzie statku. - Nie widzę takiej potrzeby w końcu pomagają nam pozbyć się "swoich dzieci". Tak to ujął, bo tak nazywali każdego przemienionego, którego ugryzą choćby nie wiem, kim byli wcześniej.
Funeris Venatio:
- Kraina bez nazwy? To było gdzieś na kontynencie, na jednej z wysp? Każdą krainę ktoś jakoś nazywa, tak mi się przynajmniej wydaje.
Nawaar:
Dhampir nie odpowiedział słowem na dociekliwe pytania rycerza. Sądził, że powiedział wystarczająco, a Silvaster nie był gotów aby opowiedzieć swoją historię, która była dosyć długawa. Zamyślił się w sobie przypominając siebie z czasów przebywania na kontynencie historię, która sielanką nie była ale miała również swoje pozytywne strony.
Funeris Venatio:
Funeris spojrzał uważnie na dhampira. Nie dosłyszał go, czy po prostu był na tyle niekulturalny, że nie miał zamiaru odpowiadać? A może coś ukrywał, czegoś się bał, czegoś wstydził? Co może być takiego złego w kraju swojego pochodzenia?
- Silvasterze?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej