Tereny Valfden > Dział Wypraw

I Krucjata Archonta II - Zamek Tysiąca Wież

<< < (30/104) > >>

Nawaar:
Anioł, a co to takiego?. Pomyślał dhampir. Podróż, jak podróż mijała dość szybko jeżeli się z kimś rozmawiało. - Nie narzekam. Opowiedział Funerisowi. - Archoncie dla mnie masz większe jaja niż ten cały Gunses. Mówił tak, jak myślał o człowieku. - Byłeś w stanie zrobić to, czego on nie potrafił. Pierwszy namawiałem go do tego, żeby zaatakować tych dzikusów na północy. Jednak on jest zbyt oporny, a ja jak to on określił w gorącej wodzie kąpany. Jednak Ty przekonałeś go, żeby wybić to plemię z północy i jestem, Ci za to wdzięczny. Wiem również, że zebrało się tutaj grono najznakomitszych wojowników i magów, więc myślę że nie ma się co martwić.

Funeris Venatio:
- Mimo wszystko trudno jednak twierdzić, że sam Gunses Cadacus nie posiada jaj, jak to przed chwilą określiłeś, młodzieńcze - stanął w obronie wampira Funeris. Strzepnął skrzydłami, gdyż zaswędziało go coś pod lewą łopatką.

Hagmar:
- Wydaje mi się jednak że my idziemy pacyfikować właśnie. - wtrącił dracon który przechadzał się obok - W imię tego czy innego boga, to nadal krwawa bitwa mająca na celu przetrzebić szeregi dzikich i niecywilizowanych wampirów. Sprawa słuszna ale nie nazwałbym tego "świętą pomstą". Silvaster ma trochę racji. Gunses zaniedbał sprawy wampirzej społeczności i teraz my musimy po nim i jego politycznych błędach sprzątać. Dlatego ja mam politykę głęboko aep arse.

Funeris Venatio:
- Nie oceniam ostatnich wydarzeń, tylko całą postać. A z zabijaniem mówiłem o intencji i tego, po co tam idziemy. Idziemy zniszczyć zagrożenie, nie mordować dla samej przyjemności zabijania. Przynajmniej niektórzy z nas.

Nawaar:
- Moim zdaniem za późno podjął decyzję związaną z zaatakowaniem północy. Ocknął się dopiero teraz gdy niebezpieczeństwo, może w każdej chwili dosięgnąć okolicznych wsi i lasów. Zbyt późna decyzja czasami, może doprowadzić do jeszcze większego zła niż ruszenie z marszu. Zwłaszcza, że te istoty hańbią te tak zwane cywilizowane wampiry, którym pewnie by się oberwało jeśli fala zeszłaby z gór i wybiła nawet jedną wioskę. Dlatego ja tam idę ich wybić ile zdołam. Słowo młodzieńcze potraktował, jak komplement.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej