Tereny Valfden > Dział Wypraw

Misja: Zrobić porządek...

<< < (19/24) > >>

Patty:
Poruszyłam gwałtownie skrzydłami, lecąc wprost na pozostałe dwa utopce, w locie dobywając dwuręcznego miecza. Gwałtownie pikując spadłam na nieumarłych, dopadłam pierwszego ożywieńca, tnąc mocno przez jego klatkę piersiową, poprawiłam, tworząc symetryczną ranę poniżej, następnego przyciągnęłam telekinezą, potężnym sztychem wbiłam miecz w jego brzuch, przekręciłam ostrze w rękach, by zadać większe obrażenia i wypuściłam broń z dłoni, utopiec osunął się na ziemię, mając przed sobą jeszcze kilka chwil życia. Dobyłam obu sztyletów i zaatakowałam poprzedniego nieumarłego, z rozmachem wbijając obie klingi prosto w łeb. Potem to samo zrobiłam z drugim utopcem.
Gdy już wszystko było skończone, zaczęłam chodzić pomiędzy trupami, wyszukując te, które powaliłam własnoręcznie i każdemu odcinałam palec, by mieć potwierdzenie na zabitych nieumarłych.

0 utopków

Gordian Morii:
Dobra, zbieramy trofea i jedziemy do domu, znudziły mi się te umrzyki. - powiedział do towarzyszących mu ludzi i zabrał się za wydzieranie pazurów, kłów i oczywiście puszczanie krwi.
- Spalcie trupy, pomóżcie mi to załadować i spadamy do wioski po pieniądze. Niech każdy przygotuje mi listę ile sztuk umrzyków posłał do piachu to się rozliczymy.

Pozyskano 10 l krwi nieumarłego
40 kłów utopca
200 pazurów utopca
20 oczu utopca
1,5l ektoplazmy zjawy

Nawaar:
Walka zakończona więc znów zaczął obcinać palce zombich i utopców zabitych, przez siebie. Jednaj najgorsze podejście stanowiło do tego z zapadającą się twarzą do środka. Silva gdy pochodził złapał się za nos, żeby jak najmniej mógł czuć okrutny zapach. Całe szczęście, że ręka była dobrze wystawiona i szybkim cięciem sztyletu pozbawił go palca, a potem odskoczył jak najdalej. Teraz ze spokojem latał, po innych zwłokach zbierając do swoich 17, kolejne 9. Razem dawało mu to 26 palców, które przywiązał do pasa. - Ja zabiłem 26 sztuk. Palce mam zawiązane do pasa. Kończąc ułożył kilka umrzyków na stosik i odsunął się, żeby dziewucha mogła je spalić.

Patty:
- Zabiłam 26 stworów, w tym 5 zjaw.

Thoran:
- O ile dobrze rachuję... to hmmm 13 sztuk pozbawiłem ponownie życia. - powiedziałem i obciałem brakujące paluchy do kolekcji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej