Tereny Valfden > Dział Wypraw

Misja: Zrobić porządek...

<< < (3/24) > >>

Hagmar:
- Jakbym słyszał siebie prowadzącego ekspedycję do Tinriletu. - odparł ładując swą czarną dupę na konia - Ekkerund, miasto brzydkich kobiet dobrego piwa i świetnej stali.

Patty:
- Co to za zbiegowisko? - spytałam, lądując nagle koło drużyny, śnieżnobiałe skrzydła uderzały wściekle podczas lądowania - Nieumarłych idziecie bić? Ja chętnie się wybiorę.

Nawaar:
Czego, Ci ludzie nie zrobią aby zaszpanować. Pomyślał widząc widowiskowe lądowanie Patyy. Dhampir nawet nie drgnął na jej widok, po prostu przyjął to jako normalną rzecz. Jednak zastanowił się nad tym, jak Te skrzydła unoszą człowieka z tą całą zbroją. To pewnie jakieś sztuczki, bo jak to wytłumaczyć, ale ciekawi mnie gdzie takie dostają. Na tym zakończył se rozważania i czekał na ruszenie wozu.

Kermos z Baźin:
Widzę, że niezła zbieranina tu jest.
Turdnaszan patrzył się na innych, ale mniej dociekliwie, niż pozostali a niego. Postanowił dopowiedzieć na zaczepki Gordiana.
-Rozumiem, że ty posiadasz ubezpieczenie od dodatkowej dziury w dupie?
Załadował się na wóz obok bladego elfopodobnego... kogoś.
-Jestem Kermos, choć pewnie nikogo to nie obchodzi.
ÂŻabolud przyzwyczaił się do niechęci, jaką go zawsze obdarzano.

Hagmar:
- Aragorn Tacticus. - przedstawił się płazowi i zagwizdał, z stajni przywlekł się Frodo, taru Aragorna. Pieseł wskoczył na wóz.
- Patty, gdzie takie dają?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej