Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu

<< < (14/45) > >>

Funeris Venatio:
Drago dostał się na dół i odkrył, że przed sobą ma zawalone przejście, rumowisko. Przecisnął się jednak i zobaczył, że w prawo korytarz ciągnął się dalej, emanując nieco bladą czerwienią.

Dragosani:
I znów te przeciskanie się przez szpary. W sumie szpary były fajne. Mogły w razie czego zatrzymać jakiegoś dużego przeciwnika. Tak więc wampir chętnie się przecisnął przesz szparę i ruszył w stronę czerwonego blasku. Przywodził mu on na myśl lśnienie klucza, więc może to co czekało go na końcu korytarza miało jakiś związek z tajemniczym ostrosłupem? Szedł więc, rozglądając się czujnie. Nie chciał zostać zaskoczony przez nagłe powstanie jakiś kości, czy inne niebezpieczeństwo. Szczęśliwie była noc, więc Aura Inteligencji wciąż mogła go ostrzec przed zagrożeniem.

Funeris Venatio:
Noc była młoda, nawet nie dochodziła północ. Drago mógł być z siebie zadowolony, że znalazł obejście zawalonego tunelu z początku wyprawy. Szedł więc przed siebie, aż natrafił na ścianę. Lita ściana z wyrysowanym na niej okręgiem emanującym czerwonym blaskiem. Okrąg miał jakiś metr średnicy, a w jego wnętrzu wyrysowane było pióro, którego koniec zakręcał nieco w lewą stronę. Dolny koniec owego malowidła zwieńczony był niewielkim kwadratowym otworem.

Dragosani:
Drago przyjrzał się obrazowi. Właściwie nie był on zbyt skomplikowany. Ot, okrąg i pióro. Pióro, które oczywiście zapewne miało jakieś pokrętne znaczenie. Wampir uśmiechnął się. Pokrętne powtórzył w myślach. ÂŻe niby samo piór jest nieco zakręcone. Konkretnie jego końcówka w lewo. Drago był naprawdę dumy z takiego doboru słów w myślach. Wciągnął skądś tam klucz i przyjrzał się mu, oraz zagłębieniu w ścianie. Po oględzinach spróbował wsunąć klucz do otworu. Bo przecież niewielki ostrosłup był czworokątny, prawda?

Funeris Venatio:
Podstawę miał czworokątną, jak najbardziej. Coś lekko zgrzytnęło i drzwi powoli zaczęły opuszczać się w dół... Dragosaniego uderzył powiew nieświeżego powietrza, które zatęchło tam wiele tysięcy lat temu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej