Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu zaginionego słowa

<< < (25/46) > >>

Lucas Paladin:
Gdy Lucas odnalazł wreszcie strażnika, od razu do niego podszedł i zapytał:
- Witajcie czcigodny strażniku. Powiedzcie mi, gdzie jestem, zgubiłem orientację. Zakładam, iż to miasteczko Utamin. Podajcie mi jakiś rozkład dzielnic, punkty orientacyjne, gdzie co kupić i gdzie spać się położyć mogę.

Funeris Venatio:
- Musiałeś nieźle pobalować, panie, że nic nie pamiętasz. - Strażnik uśmiechnął się naprawdę szczerze i takie tam. Poznał insygnia Bractwa na pancerzu, widział też, że nie jest to tani sprzęt.
Tyle powiedział strażnik...

Lucas Paladin:
Lucas połączył w całość słowa o wsi. Drzewo. A raczej rzeźba znajdująca się w miasteczku, z którą wiązała się legenda. To drzewo właśnie paladyn ujrzał w swojej wizji. I musiał to dokładnie zbadać, być może to się mogło ze sobą pokrywać. Będzie musiał też wypytać się o legendę. Dlaczego więc nie strażnika?
- A powiedzcie, cóż to za legenda łączy się z rzeźbą drzewa?

Funeris Venatio:
- A ja to akurat mało wiem, panie. Coś tam chodzi o jakąś dziewkę uwięzioną kiedyś, że ją jakieś bestie chroniły, czy coś. Coś tam bajają, że zaginęła, że posiadła jakieś słowo. Naprawdę, nie wiem dokładnie. Może ktoś po karczmach będzie coś wiedział? W górnym mieście jest taka jedna, do której możesz zajrzeć, panie. Może tam coś znajdziesz?

Lucas Paladin:
- Byłem już w karczmie. - stwierdził rycerz beznamiętnie. - Niestety nie dość, że nie udzielono mi żadnych informacji, a na dodatek w mało kulturalny sposób mnie stamtąd wyprowadzono. O Andrzeju Mleczko słyszeliście?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej