Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu zaginionego słowa

<< < (24/46) > >>

Funeris Venatio:
Zanim jeszcze Lucas opuścił nieciekawe pomieszczenie, w którym się znajdował, usłyszał skrzeczącą mewę i gwar ludzi. Otworzył drzwi frontowe i ujrzał morze. Port i statki. Miasto nie było duże, ale zdecydowanie znajdowało się nad brzegiem morza.

Lucas Paladin:
Miasto portowe. Gdzie ja jestem do cholery? Utamin również było portem, być może aż tak daleko go nie wywiało. Postanowił to sprawdzić. Udał się dziarskim krokiem w kierunku miasta, licząc, że tym razem nie czekają go już żadne niemiłe niespodzianki. A przynajmniej tym razem zamierzał być o wiele bardziej ostrożny.

Funeris Venatio:
Gdy Lucas wyszedł na uliczki, ujrzał zbocze, nad którym zbudowano miasto. Zbocze bardzo znajome, które jakoś tak niedawno widział. Miał stuprocentową pewność, że znajduje się w tej samej mieścince, tylko przeniesiono go do innej dzielnicy.

Lucas Paladin:
Paladyn był wściekły. Tyle czasu zmarnowane, a on nie dość, że nie znalazł żadnej wskazówki dotyczącej artefaktu, poza niezrozumiałą wizją staruszki. A na domiar złego dał się jeszcze podejść jak dziecko nieznanym sprawcom i utknął w martwym punkcie. Szczęście w nieszczęściu takie, że chociaż nie wywieziono go poza Utamin. Postanowił zrobić spacer po dzielnicy, ale potrzebował orientacji. Rozejrzał się po okolicy i ruszył wypatrując najbliższego strażnika, który byłby w stanie udzielić mu informacji.

Funeris Venatio:
Ano stał taki po drugiej stronie ulicy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej