Tereny Valfden > Dział Wypraw
Siała baba mak, nie wiedziała jak
Funeris Venatio:
Usłyszał jakieś szuranie po drewnianej klepce podłogi i wreszcie drzwi się otworzyły. Stanął w nich jakiś niezbyt chudy człowiek, typowy sołtys. Przyjrzał się naprawdę dziwnemu przybyszowi i zapytał z podejrzliwością:
- Taaak?
Gorn Valfranden:
- Dzień dobry. Czy mówię z Mikołajem Zryjem?. Mam ważną sprawę.
Funeris Venatio:
- A o co chodzi?
Gorn Valfranden:
- zostałem przysłany przez naszego Króla Isentora I Aquili.
Funeris Venatio:
- Taa? - prychnął sołtys, mierząc Gorna wzrokiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej