Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gnoić leszczy

<< < (38/54) > >>

Evening Antarii:
Wszystko było dość logiczne, nawet te owoce. Wysłuchałam wampira uważnie i przyznałam mu rację... Mało kto potrafi tak wykorzystać siłę dedukcji!
-Znasz się na ludziach. Mógłbyś być detektywem, czy coś. Tylko pomocnika ci potrzeba. To co wymieniłeś... to dość dużo przydatnych informacji. A nie wydaje ci się, że skoro Horvitz jest kupcem, to należy o niego wypytać u innych kupców? Pewnie coś o nim słyszeli, ba!, musieli słyszeć. Trzeba pójść do tego tam sklepiku i spytać o kilka rzeczy. Gdzie mieszka, czym handluje...- zasugerowałam.

Funeris Venatio:
//Przypominam, że jest około północy.

Dragosani:
Wampir znów potarł się po brodzie. Musiał sobie załatwić coś, czym mógłby zająć dłonie, gdy rozmyślał. Fajkę, która mógłby udawać, że pali, czy coś.
- Sklep jest pewnie już zamknięty, ale sam sprzedawca może jeszcze tam siedzieć. Towar przekładać, czy zacierać ręce i kasę liczyć. Czy co tam kupcy robią po godzinach. - Zerknął w uliczkę, z której wyszli. - W sumie mogliśmy tego dzieciaka nieco mocniej przycisnąć. ÂŻe też o tym nie pomyślałem. - Skrzywił się lekko. - To może ty zajrzyj do sklepu, a ja spróbuję złapać jeszcze gnojka? Zawsze to dwa źródła informacji - zaproponował.

Funeris Venatio:
Gnojek sam przyszedł. Niósł pełny worek fantów, który zarzucił sobie na plecy.

Dragosani:
O wilku mowa, jak to powiadają. W tym przypadku był to raczej młody wilk. Wilczy szczeniak właściwie. Drago gwizdnął, aby zwrócić uwagę młodego i przywołał go gestem. Podejrzewał, że rabuś nie będzie miał oporów z udzieleniem pomocy. Wszak już wiedział o tym, że może mu to się opłacić. Tylko czy i tyk razem zarobi? A może za pomoc otrzyma tylko podziękowania powiedziane na odczepnego? Tego nie wiedział jeszcze nikt.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej