Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gnoić leszczy
Kenshin:
Ork nie przejął się strażnikiem, bo nie miał ku temu powodów. A to, że nie znał więziennych klasyków to już nie jego wina była. Chociaż, może to brak więźniów spowodował, że się nie znają. Teraz zamierzał zaśpiewać drugą piosenkę.
- Gdy swe oczy otworzyłem
Wielki żal ogarnął mnie.
Po policzkach łzy spłynęły,
Zrozumiałem wtedy, że....
- Czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Które zwie się wolnością...
- Młodsza siostra zapytała:
"Mamo, gdzie braciszek mój?"
Brat Twój w ciemnej celi siedzi!
Odsiaduje wyrok swój.
Na tym zakończył znaną mu drugą pieśń i rozpoczął patrzenie się na ściany.
Funeris Venatio:
Sztuka Kochania. Wydanie pierwsze.
Minęła godzina, gdy ktoś pofatygował się z jakimś skromnym śniadaniem. Na drewnianym talerzu znajdowała się jakaś papka, która śmierdziała podobnie jak wiadro stojące w kącie. Strażnik niespiesznym ruchem zaczął otwierać zamek w celi i wsunął się do środka, ostrożnie kładąc miskę na podłogę...
Evening Antarii:
Gdy zrobiło się jaśniej, od razu poczułam się pewniej. Podziękowałam uśmiechem i rozejrzałam się dookoła. Kolejne pomieszczenie pełne jakichś kufrów i skrzyń. Drago zwrócił uwagę na książkę leżącą na stole.
-Sztuka kochania- powiedziałam na głos tytuł i to całkiem poważnym tonem. Pełno tu wskazówek, ale pewnie nie takich których my szukamy. -Chyba trzeba przejrzeć -spojrzałam na wampira pytająco.
Dragosani:
Wampir przerzucił kilka stron. Nie, żeby szukał obrazków, czy coś.
- I sprawdzić wskazówki w praktyce? - odpowiedział pytaniem wampir, również poważnym tonem. Nie drgnął mu nawet jeden mięsień na twarzy, więc Evening mogła wiedzieć, że mówił poważne. Bo mówił poważnie, prawda?
Evening Antarii:
-Jeśli pomogą nam odnaleźć Wasapa czy Horvitza, to tak- szczerze mówiąc, to czekałam aż z książki wypadnie jakaś karteczka, lub trafimy na przydatne w naszej sprawie zapiski na stronach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej