Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeźdźcy Podgrodzia

<< < (10/19) > >>

Mohamed Khaled:
- Chuj... - mruknął pod nosem, popędzając coraz to bardziej, najpewniej go zamęczając. - Nie dam Ci wygrać, ty popierdolcu mały... - spojrzał na niego groźnie, potem wymachnął się prawną nogą, tak, żeby nie spaść, a żeby go jakoś rozproszyć.

Elrond Ñoldor:
Trafiłeś jego konia który lekko się spłoszył. Dało Ci to okazję do wyprzedzenia go o dwa metry. Jeździec po twojej lewej oddalił się o kolejne pół metra. Do zakrętu zostało 200 metrów.

Mohamed Khaled:
Wio! - pognał konia, by ten wyprzedził tego, którego koń się speszył. Udało się, wyprzedził go.. Ale został jeszcze jeden, ten który nadal jest na przodzie. Wyprzedził ich, gdy Ci się okładali...
Musiał coś zrobić, teraz jednak nie miał wielkiego manerwu.. Postanowił poczekać, do zakrętu.. Tam spróbuje go wyprzedzić, a jeśli nie...

Elrond Ñoldor:
I właśnie w tym momencie stało się coś, czego organizatorzy raczej nie przewidzieli. Jakieś sto metrów przed wami stała grupka strażników miejskich wyposażonych w miecze i kusze. Ich wyraz twarzy malował się w barwach zdziwienia kończąc na gniewnym grymasie. Było ich czterech i każdy z nich wyciągnął kuszę. Celowali w waszym kierunku.

4 x Strażnik

Mohamed Khaled:
- Em... - jęknął, natychmiast chcąc zahamować konia. Wparowanie w kuszę strażników najlepszym wyjściem nie byłoby, prawdaż? Pociągnął mocno za lejce, chcąc go zatrzymać.. Gdy to się stało, było jasne że ma raptem parę sekund na reakcje, nim cztery pociski polecą w jego stronę.

//Jeśli dobrze rozumiem, jedziemy alejkami.. W okół są domy, tak? Czy taka moja postać da rady zmieścić się przy potencjalnych przerwach między domami?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej