Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeźdźcy Podgrodzia

<< < (19/19)

Elrond Ñoldor:
Próba kopnięcia spełzła na niczym. Koń przeciwnika w ogóle nie przejął się uderzeniem. Mknęliście w stronę mety łeb w łeb, zad w zad i nic, kompletnie nic nie wskazywało na to, że któryś odpuści i da wygrać drugiemu. Słyszeliście wrzaski radości gapiów, elfów odpowiedzialnych za organizację, linię mety wymalowaną białą farbą, która w lichym blasku latarni Podgrodzia zdawała się mienić światłem niczym brylanty.
Wszystko zdawało się poruszać w zwolnionym tempie. Wzrok wasz się wyostrzał. Czuliście pot zajeżdżonych do granicy śmierci koni. Kątem oka zauważyłeś grymas wściekłości malujący się na twarzy drugiego jeźdźca. Nie mogliście wszakże już nic zrobić. Uderzyć ostrym batem, kopnąć w bok, nawet rzucić wyzwiskiem, które i tak zaginęło by w katatonii wrzasków publiczności i stukotu okutych podkowami kopyt, uderzających niczym kowal młotem w swoje kowadło, w brukowaną uliczkę Podgrodzia.
I w końcu wszystko się skończyło. A wszyscy zamarli. Okazało się bowiem, że podczas pierwszego nielegalnego wyścigu na Valfden, padł remis. Remis, który nie wszystkich uszczęśliwił, wielu wnerwił, a jeszcze innych doprowadził do szewskiej pasji. Wśród tych ostatnich znaleźć można było persony mściwe. I zabójcze.

Minutę po zakończeniu wyścigu podbiegła do Ciebie Astrid. Minę miała nietęgą, ale nie wyglądała na wściekłą.



- Ale żeś namieszał. ÂŁap. Sto nieobrzezanych grzywien. A teraz radziłabym Ci się gdzieś zaszyć i nie pokazywać twarzy przez dobry tydzień. Do tego czasu powinni ochłonąć. Cóż, prawie wszyscy przegrali, ale takie są prawa hazardu - mrugnęła.
- Bywaj.


Wyprawa zakończona.

Podsumowanie: Mohamed został wynajęty przez Astrid Hofferson jako jeździec w pierwszym nielegalnym wyścigu na Valfden. Najpierw udali się do karczmy, by się zapisać. Gdy to uczynili udali się w miejsce, gdzie miał czekać człowiek odpowiedzialny za wierzchowca. Okazało się że został napadnięty przez bandytów. Bo zabiciu zbirów i odzyskaniu konia, dwójka udała się na miejsce startu wyścigu. Mohamed wystartował i po przygodzie ze strażnikami, pijakiem i wozem, ostatecznie zajął pierwsze zremisowane miejsce. Na koniec otrzymał zapłatę od Astrid w wysokości 100 grzywien.

Nagrody: 100 grzywien

Talenty:
Opisy: 1 srebrny talent
Aktywność: 1 brązowy talent
Walka: 2 srebrne talenty
Premia pieniężna: 175 grzywien

Słowo od prowadzącego:
To był wyścig, to miał być wyścig, a chyba każdy wie, jak one wyglądają i na czym polegają. Trzeba wygrać, a to wiąże się z tym, by być pierwszym na mecie. Zapomniałeś o tym i podczas wyścigu robiłeś całkiem inne rzeczy...

Isentor:
//Brak talentów do rozdania. Nie mam spisu graczy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej