Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pod ostrzałem
DarkModders:
//Ja mam jedną prawą ręke <facepalm>. Jak mi mógł kurwa zranić ramie którego nie mam <facepalm>. Weź i ty myśl.
Jaszczur nie czekał, sieknął go toporem w goleń łamiąc go. Bandyta zachwiał sie. W tym momęcie jaszczur zwalił go z siebie na ziemie wstając na równe nogi. Z tyłu był już kolejny bandyta. Szybkim ruchem wymierzył w jego strone cios toporem wytrącając go z sztku. Ciosy były mocniejsze. Wreszcie mocniejszym ruchem wytrącił z ręki bandycie sztylet po czym zatopił swój topór w jego klatce piersiowej by po tym kopnąć go w brzuch by wyciągnąć topór z rany. Po tym podszedł bliżej jednego z drzew by w razie ataku podżegacza szybko zasłonić sie.
Canis:
//Karta postaci nie daje informacji o tym czy masz rękę czy jej nie masz. Natomiast twój ekwipunek naramienniki i rękawica, mogą określać dla którego ramienia są przystosowane. Lewego naramiennika na prawą stronę nie założysz, tak samo rękawica dla lewej dłoni nie będzie pasowała do prawej. Twój ekwipunek nie mówi do czego pasuje więc nie pasuje do niczego. Więc pomyśl by nie wprowadzać prowadzącego w błąd i poinformować o stanie rzeczy jaki jest z twoją postacią.
W momencie gdy walczyłeś powolnie w sposób utrudniony mając brak jednej dłoni i nie wykorzystując arsenału i potencjału swoich możliwości, bandyta podżegacz wykorzystał moment do oddania strzału i zastrzelenia elfa. Zwolnił uścisk ramienia z fajką puszczając martwe, bezwładne ciało na ziemię. Sam zatoczył się i wbiegł w las znikając ci z pola widzenia. Zauważyłeś nim zniknął w cieniu drzew, że wypadła mu fajka z dłoni.
DarkModders:
//Poprawie to.
Jaszczur dobił ostatniego bandyte leżącego na ziemi z złamanym goleniem. Wtedy rozległ sie huk i bandyta upuścił martwe ciało elfa. Schował topór i podbiegł do elfa by sprawdzić czy jeszcze żyje jednak jego rana i stan na to nie wskazywały. Pokręcił głową z dezaprobatą i ze złości wstał i rzucił na ziemie rękawicą. Jego pochopność to sprawiła więc teraz musi pomścić elfa. Podniósł rękawice z ziemi i wtedy zauważył fajke podżegacza. Podszedł do niej i podniósł ją. Bandyta znikł. Za nim ruszy za nim w pościk podszedł do martelwych ciał by je przeszukać w celu sprawdzenia czy nie mają ważnych informacji.
Canis:
Przeszukiwanie ciał trochę trwało, ale znalazłeś przy każdym po 5 grzywien. Ciało elfa nie miało kompletnie nic, poza podartymi łachami. Zdobyłeś zatem łącznie 10 grzywien. Fajka podczas upadku uszkodziła się, niszcząc możliwość stosownego wykorzystania jej, nie była w żaden sposób wyróżniająca się, tak sobie, przeciętna, zwykła, bez żadnych inskrypcji ani nic.
DarkModders:
- Cholera. I wszystko od nowa szlag jasny wziął. - powiedział rozglądając sie w celu wyszukania czegoś co mogłoby naprowadzić go na trop podżegacza. Nie mogąc nic znaleść ruszył tropem, którym mógł uciec podżegacz. Nie chcąc stracić żadnej chwili czasu pobiegł od miejsca, w którym znalazł fajke omijająć drzewa i zarośla.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej