Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pod ostrzałem

<< < (24/41) > >>

Canis:
- Ej czekaj! -  Wrzasnął łapiąc sie za barku nim odwróciłeś się na szlak, - Jest coś, co jeszcze może cie zainteresować. - Powiedział jakby lekko zdenerwowany nim odwróciłeś głowę od neigo. Wskazał palcem na jedno ze stojących za nim drzew. - Tam za tym drzewem też coś robili, ale nie wiem co, nigdy nie sprawdziłem.

DarkModders:
Zawrócił podchodząc bliżej do elfa. Widząc jego zdenerwowanie sprawa na pewno błaha nie była.
- Sprawdźmy to. Każdy szczegół przyda sie w śledźtwie - powiedział do elfa po czym podszedł do tego drzewa, które wskazał mu elf. Być może było coś tam co popchnie to śledztwo bardziej do przodu.

Canis:
Elf odsuwał się i odsuwał od miejsca w które szedłeś. gdy zerknąłeś za drzewo... nic specjalnego. zdziwiony z pewnością się przyglądałeś by dostrzec jakiś drobny chociaż element. Wtedy usłyszałeś za sobą delikatne chrząknięcie.

Gdy się odwróciłeś dojrzałeś niemiły widok. w pobliżu elfa stało 3 bandytów. Jeden podżegacz z pistoletami przy pasie, właśnie palił fajkę patrząc na ciebie ze śmiechem na ustach. Dwóch pozostałych to byli przeciętni bandyci.

- Przepraszam, zmusili mnie. - Mówiąc ostatnie słowo usta elfa, bandyta zasłonił ręką.

Drugi stał i czekał. W tym momencie, bandyta sięgnął jedną ręką do pasa, zaś bandyta pchnął elfa w kierunku niego. podżegacz chwycił go ramieniem za szyję i przyciągnął do siebie (tą ręką, gdzie miał fajkę), zaś dłonią, w której miał pistolet skałkowy, przymierzył w kierunku czoła elfa.

- Poddaj się, a oszczędzę mu życia. - Powiedział mierząc idealnie w czoło przerażonego elfa. Bandyci zaś wyciągnęli swe sztylety i przyjmując postawy bojowe zaczęli iść w twoim kierunku.

2x Bandyta (są w odległości 10 metrów od ciebie, mają wyciągnięte sztylety.
1x Bandyta podżegacz (jest w odległości 15 metrów od ciebie, trzyma jedną ręką elfa za kark, drugą mierzy do niego z pistoletu.

DarkModders:
Jaszczur oniemiał. Ten któremu zaufał, którego nazwał przyjacielem okazał się zwykłą parszywą świnią na usługach bandytów. Przyparty do drzewa odwrócił się w strone bandytów. Szyderczy uśmiech podżegacza zagotował krew w jaszczurze ze wściekłości. Szantażował go zwykłym elfem grożąc odebraniem mu życia. Nie mógł na to pozwolić choć był on na ich usługach. Z wolna idąc w jego strone wypalił do niego.
- Mogłem się tego spodziewać, kurwi synie. Zatęchła grota nie będzie ostatnią, którą zniszcze. Wy będziecie kolejni do zabicia. To że jest was trzech to dla mnie żadna przeszkoda. Zakończe ten wasz proceder skurwysyny. Myślisz że bez jednej ręki nie poradze sobie z trzema pryszczami? To mylisz się. - to mówiąc podszedł na odległość 5 metrów. Porozglądał się na bandytów po czym rzucił się z pięścią na podżegacza uderzając go prosto w twarz po czym kopnął go w brzuch powalając na ziemie. Szybko dobył topór do ręki i skinieniem głowy rozkazał uciekać elfowi jak najdalej. Sam był gotowy do walki z trójką nawet na śmierć i życie.

Canis:
//Czy ty wiesz co ty napisałeś? Mijasz sobie spokojnie dwóch bandytów jakby nigdy nic, z wyciągniętymi sztyletami, gotowych do natarcia na ciebie i sobie podchodzisz do gościa z pistoletem skałkowym, naładowanym i go uderzasz w twarz i kopiesz w brzuch?

Gdy tak sobie mijałeś jakby nigdy nic bandytów, ci wkurzeni zignorowaniem własnej osoby rzucili się na ciebie tnąc sztyletami. W wyniku ataku, gdy ty ślepo szedłeś sobie naprzód, jeden z bandytów tnąc ostrzami w kierunku nie osłoniętego ramienia, powyżej łokcia, zadał ci płytkie cięcie, na głębokość dwóch centymetrów. Drugi zaś doskoczył do ciebie i siłą nacisku swojego ciała przewrócił cię na plecy. Wskoczył na klatkę piersiową i trzymając ostrza sztyletu skierowane ku dołowi zamierzał wbić się w gardło i zwieńczyć twój szalony żywot.


//Otrzymujesz ranę ciętą głębokości 2 centymetrów na długości 10 centymetrów. Jest to niegroźna dla życia rana, dokuczliwa.


//Kolejna sprawa, masz wypisane jedną rękawicę i jeden naramiennik. Czemu nie jest opisany czy jest to lewy czy prawy? To jest błędne to co tam jest napisane.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej