Tereny Valfden > Dział Wypraw

Z pierwszymi promieniami Veris

<< < (15/28) > >>

TheMo:
Krzyk i szamotanina towarzyszy obudziły Themo. Wstał z koi i trochę się porozciągał. Towarzyszył temu chrzęst kości. Potem ruszył na śniadanie. Wybrał wolne miejsce i czekał aż podadzą do stołu. Kiedy już dostał swoją porcję wziął w dłoń widelec i zajadał się jajecznicą na nic nie narzekając. Jadał znacznie gorsze rzeczy, a i bywały dni kiedy nie jadał wcale. Ale wszedł kapitan i rozpoczął przemowę. To nie odwiodło go od posiłku. Kiedy Gordian skończył mówić, Themo skończył jeść. Wytarł usta rękawem i zabrał głos.
-Jedno pytanie, czyj jest ten statek?

Nawaar:
Dhampir właśnie skończył jeść jajecznicę zrobioną, przez Melkiora i także miał pytanie, jak Themo. - Jaką mają obstawę?.

Gordian Morii:
- Bardzo złych ludzi... - odpowiedział na pytanie marynarza. - Tłumaczę wam, że te okręty płynące z Doral są niczym innym jak przykrywką przemytników. Okręt może płynąć nawet pod banderą Valfden, dlatego postaramy się zbliżyć jak najbliżej Doral, aby mieć większą pewność, że nie będzie to jakiś kupiec, który stałby się niewinną ofiarą naszych dział. A co do obstawy to skąd mam to wiedzieć? Może być bryg, może być galeon, wszystko zależy od tego co transportuje taki handlowiec.

Progan:
- Statek przemytników - zaczął Progan starając się ułożyć sobie wszystko w głowie - z tańszymi produktami z Doral przypływa do Atusel i sprzedaje wszystko po cenach niższych niż handlowcy z kontynentu, tak?

Gordian Morii:
- Dokładnie tak. - odpowiedział mu Gordian. - Wiem, że to wygląda na głupie, bo po co zatem przeszkadzać ludziom w zdobywaniu zamorskich rzeczy taniej... Ale... Zawsze jest ale. To obecne działanie tych ludzi ma na celu wyeliminowanie handlu zamorskiego poprzez zdobycie monopolu i założeniu, że rynek Valfden jest nieatrakcyjny. Kupcy nie będą chcieli ryzykować, zakończą z nami współpracę, a wtedy nasz monopolista, wrzuci nam takie ceny, że zwyczajnie mówiąc się posramy. Będzie miał na Valfden całą sieć punktów przerzutowych i w konsekwencji doprowadzi to do zachwiania się naszej gospodarki. Dlatego musimy działać, jeśli sami chcemy w przyszłości dorobić sobie na handlu z kontynentem.
Warto też zauważyć skąd ten ktoś bierze te towary tak tanio. Wszelkie zapiski o Doral świadczą, że nie jest to super zaawansowana technologicznie wyspa, na której wszystkiego jest pełno. Wedle naszych informacji żyją tam głównie piraci i jacyś najemnicy, którzy raczej nie produkują najwyższej jakości wyrobów ceramicznych czy płótna. Przypuszczam, że te towary są złupione z okrętów płynących z Ishgaru. Obecna sytuacja w Torgonie uniemożliwia rejsy przybrzeżne, dlatego kupcy muszą płynąć bardziej na zachód, a potem zawracać na południe do Ishgaru. A tam czekają na nich piraci, którzy... no chyba nie muszę kończyć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej