Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #14
Canis:
drzwi uchyliły się z delikatnym jęknięciem. było na tyle ciche, ze tylko ty je usłyszałeś, więc ulżyło ci, ze nie pobudziłeś wszystkich domowników. Twój fikcyjny bandycki zmysł włamywacza-mordercy zaczął pomagać ci analizować sytuację. zauważyłeś, ze podłogi są łyse, nie ma dywanów, jest to zwyczajna drewniana posadzka, co dało ci domyślenia, jak się skradać by nie hałasować jeżeli chcesz być cicho. Drzwi, które otworzyłeś dały ci wgląd na długi korytarz, przez całą szerokość domu, aż do drugich drzwi frontowych. Po prawej stronie od ciebie, w ścianie było dwoje drzwi usadowionych od siebie w odległości 4 metrów, były to wejścia do pokojów, bliższe do pokoju, gdzie dziergała kobieta, dalsze do pokoju, gdzie mężczyzna czytał książkę dwóm dzieciom. Drzwi są zamknięte. Po lewej stronie korytarza były dwa przejścia, jedno prowadzące do kuchni, drugie do jakiegoś pokoju, zapewne gościnnego, może jadalni, cholera wie.
//Jeżeli brak jakichś informacji, a są potrzebne, możesz śmiało pytać.
Croy:
Croy przystanął i rozejrzał się wkoło. Nic nadzwyczajnego, dom jak dom. Jedyny mały szczegół, który mógł mu sprawić kłopoty był dywan. A raczej jego brak. Bardzo utrudniało mu to skradanie, w końcu nie chciał narobić hałasu, a skrzypiąca podłoga na pewno nie była jego sprzymierzeńcem. Przystanął więc w miejscu i nasłuchiwał. Egor zapewne wciąż czytał książkę swoim dzieciom, więc było mało prawdopodobne żeby jakieś drobne hałasy do nich dotarły. Bardziej martwił się o jego żonę. Postanowił spróbować przekraść się do przejścia do kuchni, może uda mu się jakoś odwrócić uwagę celu. Ruszył więc, ostrożnie stawiając powoli krok po kroku, zwracając uwagę na drewniane podłoże.
Canis:
Drewniana podłoga pojękiwała delikatnie, nie wzbudziła niczyich podejrzeń. wejście do kuchni znajdowało się na przeciwko zamkniętego pokoju, gdzie siedziała kobieta. kuchnia jak kuchnia, było tam palenisko, plata, kilka dzbanów na wodę i metalowe tacki na jedzenie, gliniane misy i inne pierdoły. Nic nadzwyczajniego się nie daziało. słyszałeś jak Egor nadal czyta książkę.
Croy:
Schowałem miecz do głowy, powoli, aby stal nie wydała charakterystycznego dźwięku przy tej czynności. Rozejrzał się za nożem. Nie miał sztyletu, a miecz nie był najlepszym pomysłem do cichego zabójstwa.
Canis:
W kuchni był jeden nóż na blacie kuchennym wyłożony, brudny od jedzenia, zapewne po kolacji...
//Ostrzegam, że nie znasz specjalizacji walki nożem, więc nie posiadasz finiszerów z tej broni. Jeżeli chcesz wziąć nóż to:
Nazwa broni: mosiężny nóż
Rodzaj: nóż
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,28kg mosiądzu o zasięgu 0,2 metra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej