Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #14
Croy:
Nazwa wyprawy: Test kruka #14
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Logiczne myślenie, chęć dołączenia
Uczestnicy wyprawy: Croy
-A więc? -spytał spoglądając w oczy nieznajomej.
Nie wygląda na taką co potrzebuje pomocy
Canis:
- Pewnemu zespołowi rolników polecono skosić dwie łąki. Powierzchnia jednej z tych łąk była dwa razy większa od drugiej. Pół dnia cały zespół rolników kosił większą łąkę, w drugiej połowie tego samego dnia zespół podzielił się na dwie równe grupy. Pierwsza grupa w dalszym ciągu kosiła większą łąkę i do końca dnia skosiła ją całkowicie. Druga grupa poszła kosić mniejszą łąkę, która kosiła do końca dnia, ale nie skosiła jej całkowicie. Reszta małej łąki została skoszona nazajutrz przez jednego kosiarza, któremu zajęło to cały dzień. Ilu było rolników?
- To twoje zadanie. Rozwiązać zagadkę. Jeżeli jesteś w stanie samemu rozwiązać, to super! Jeżeli nie, to pomoże ci Roland von Lynx. Znajdziesz go w podgrodziu, ma ładną rozpadlinę. Już teraz z pewnością zauważysz dom, do którego zachodzą różne osoby ukradkiem szukając uciech cielesnych. - Powiedziała i mrugnęła zalotnie oczkiem.
Croy:
Croy oparł się plecami o ścianę na przeciwko niej.
-Zagadka? Spodziewałem się czegoś... hmm... bardziej męczącego. Zawsze lubiłem zagadki.
Położył dłoń na podbródku, spojrzał w dół i głęboko się zamyślił. Powtórzył tekst zagadki w głowie. Po chwili spojrzał na nieznajomą.
-Ośmiu. Przy łąkach pracowało ośmiu rolników.
Canis:
- O widzisz. Gratuluję bystrości. Więc będziesz miał łatwiej. Pójdziesz do Rolanda von Lynxa, on powie ci co zrobić dalej. - Powiedział i uśmiechnęła się z podziwem.
Croy:
-Oczywiście. Byłoby za łatwo -odpowiedział półżartem.
Nie miał zamiaru zbędnie tracić czasu, więc ruszył na poszukiwanie niejakiego Rolanda. Już teraz z pewnością zauważysz dom, do którego zachodzą różne osoby ukradkiem szukając uciech cielesnych, powtórzył w myślach. Mogła od razu powiedzieć że chodzi o burdel. Nie śpieszyło mu się, szedł wolnym marszem, próbując stworzyć mentalną mapę uliczek. Po kilku minutach zatrzymał się przed domem rozkoszy. Stanął przed drzwiami i po chwili wahania zapukał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej