Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #14
Canis:
- Hahahah. Nie bądź śmieszny, spójrz na dachy. - Powiedział iw skazał ręką do góry na dachy w tej wąskiej uliczce. Jeżeli zerknąłeś, to zauważyłeś dwie postacie odziane w czarne stroje klęczące na krawędzi z wyciągniętymi kuszami, celujące wprost w ciebie. - Nie groź tym, których nie znasz. O niczym tutaj nie decydujesz dzieciaku. - Powiedział i obdartus mrugnął oczkiem.
//Nie wiesz kto to jest, ale masz wyjaśnienie: Wundur z Efehidon
Croy:
Oż ty skurwysynie. Zacisnął mocniej pięść na głowicy miecza, ale po chwili rozluźnił uchwyt.
-Eh, aż tak drogie są te informację? W takim razie, jakiej ceny żądasz? A może mam coś dla ciebie zrobić, co? Mów, jestem gotowy na wszystko.
Rozłożył ręce.
Canis:
- Daj na piwo. Wtedy będę szczęśliwy. - Powiedział i uśmiechnął się.
Croy:
-Będę za 5 minut -Odpowiedział.
Nie miał zamiaru dłużej się z nim kłócić, więc tego nie skomentował. Ruszył więc do karczmy, po zakup alkoholu. Wszedł do przybytku i rozglądnął się, zawsze warto wiedzieć kto jest za twoimi plecami. Następnie podszedł do lady i zagadał karczmarza.
-Daj człowieku flaszkę piwa... -powiedział znużony całą sytuacją- Albo wiesz co? Daj dwie. Ile się należy?
Canis:
Dotarłeś do najbliższej karczmy, w starym mieście.
Karczma "Obieżyświat"
Przechodząc się przepiękną główną ulicą starego miasta spostrzegasz budynek z którego dobiega wiele wrzasków, śpiewów i śmiechu. Zaciekawiony wchodzisz do środka i widzisz przepych połączony ze swobodą. Kilkadziesiąt stolików i cztery razy tyle klienteli wprawia cie w osłupienie. Jedzenie i napoje alkoholowe widać dosłownie wszędzie, a całej rozrywce dogrywają śpiewy i tańce pijanych już ludzi. Mija cię urodziwa kelnerka, która zachęcająco się pyta:
- A ty, kochanieńki, chcesz się najeść, wypić czy odpocząć?
- Dwa piwa tak? 4 grzywny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej