Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak konie w galopie III

<< < (8/10) > >>

Funeris Venatio:
- Oczywiście. Będę czekał na zewnątrz. - Wskazał ręką okno, które wychodziło na podwórze.

Faye:
- Co możesz mi powiedzieć o tym całym Antonim? Można mu ufać? - zapytała, wszak podejrzliwość i sceptycyzm od wieków żyły w jej naturze. Niewykluczone, że i on mógł w jakiś sposób maczać swoje palce w tej całej zawierusze.

Funeris Venatio:
- Antoni? Konie są dla niego wszystkim, tę stadninę sam stawiał od podstaw, jakieś 50 lat temu. On jedyny jest istotą poza wszelkimi podejrzeniami, w moim mniemaniu przynajmniej.

Faye:
- Niech będzie - westchnęła głęboko, biorąc się pod boki. - Chodźmy więc. Trzeba się rozejrzeć - stwierdziła rezolutnie i wyszła na zewnątrz. Jak każdy wytrawny śledczy chciała własnymi oczami ujrzeć miejsce zbrodni. Wszakże tam właśnie, według wszelkich utartych detektywistycznych banałów, wraca sprawca, prawda? Jest to też przecież jedyne miejsce, od którego warto rozpocząć zbieranie poszlak.

Funeris Venatio:
Antoni stał na zewnątrz przy swoim siostrzeńcu, diablo przystojnym młodym elfie. Ten ukłonił się rycerzowi i rekrutowi, wskazał ręką kierunek i ruszył bez słowa. Doprowadził dwójkę ludzi ścieżką między dwoma budynkami do jednej ze stajni. Zakaszlnął i wszedł do środka. Niesamowity smród rozkładających się ciał uderzył w ich nozdrza. Niska temperatura nie dawała wytchnienia, fetor roznosił się sprawnie, gdyż od samego ranka martwe ciało i wszechobecna krew wymieszana z łajnem nagromadziły sporą ilość zabójczego w oddechu powietrza.
Na pierwszy rzut oka (jeżeli nie licząc dwóch martwych koni) wszystko wyglądało tak, jakby nic się nie wydarzyło. Andrzejek szybko wyjaśnił, że nikt tutaj od samego rana nie wchodził, czekali na rycerza, który na pewno będzie chciał zbadać wszystkie ślady osobiście. Woleli nic przez przypadek nie zatrzeć. W takim razie ujrzeli kilka narzędzi na swoich miejscach, dwa puste boksy i dwa zajęte przez martwe konie. Na belce z lewej strony wejścia widać było krwistą smugę, na pewno nie naturalnie wykonaną, zupełnie jakby ktoś przejechał tamtędy okrwawioną ręką. Poza tym? Nic zwracającego uwagę.

//Jeżeli chcesz się o coś dopytać, wal śmiało.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej