Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dźwięki z lasu II
Nikolaj:
Odsłonił uszy. Nie starał się dojrzeć tego kto mówi. Wolał już udać szacunek do rozmówcy, niż sprowadzać na siebie jakieś niebezpieczeństwo. Udało mu się skłonić zabójców do rozmowy. Odetchnął.
- Niszcząc was las? Nie lepiej było go przegonić? To ty go zabiliście?
Devristus Morii:
Niszcząc dom stworzony rękoma i słowem Naszej Pani! ÂŚwiętość tego miejsca został zrugana, a zabicie naszych drzewnych braci przelało czarę Naszej goryczy i żalu!
Nikolaj:
- Zabijając go sami staliście się mordercami niegodnymi waszej Pani. Nie jesteśmy wszakże wszyscy jej dziećmi? Zamiast słowa i dobroci użyliście krwi i zła. Jak na to odpowiesz?
Devristus Morii:
My, Lumia Iris oddaliśmy go Matce, aby wybaczyła mu jego błędy. Każdy kto się sprzeciwia Matce, nie jest godzien nazywania się jej dzieckiem, bom przypomina czarnego węża, który zatruł Naszą Matkę. poczułeś mocny wiatr, a wilki zawyły. Jednostajnym krokiem zbliżały się do Ciebie.
Nikolaj:
- A czy wasza matka każe wam zabijać innych? Bezbronnych i takich, którzy nic złego jej nie uczynili? Jak patrzy na takich morderców?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej