Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dźwięki z lasu II

<< < (6/10) > >>

Devristus Morii:
Zobaczyłeś wysuszone do cna z krwi ciało Taurena, które bezwładnie leżało na improwizowanym ołtarzu. Podczas oglądania ciałą czułeś się obserwowany. Czyżby nawiedzony las?

Nikolaj:
Oglądając zwłoki taurena wampir próbował odgadnąć czym nieszczęśnik zajmował się za życia. Czy był jakimś przejezdnym kupcem, tutejszym bandytą, czy może drwalem, którego zrujnowany domek przetrząsnął kilkadziesiąt minut temu. Jednocześnie powiedział na głos.
- Wyjdź i nie ukrywaj się. Wiem, że jestem obserwowany. ÂŻadnemu z nas nie stanie się krzywda.

// Rozumiem, że jak zadanie rozpocząłem szóstego dnia zimy, to ni stąd, ni zowąd nagle mi nie wyskoczy, że za pięć dni rozpoczyna się wiosna? :P

Devristus Morii:
//Dobrze rozumiesz :D

Zobaczyłeś, że był to poszukiwany przez Ciebie drwal. Który bóg wie za co został zabity. Po Twoim krzyku na polane wyszło mnóstwo wilków, które w jednym i tym samym momencie zawyły. Dla Twoich wyczulonych uszu było to za wiele.

Nikolaj:
Szybko zakrył uszy dłońmi. Cierpiał i czekał. Ostatni, który uciekł niczego się nie dowiedział. Nie chciał dać za wygraną tak szybko.
- Kto go zabił! - starał się przekrzyczeć hałastrę wilków.

Devristus Morii:
Poczułeś chłód zimowego wiatru, a na polanie nastała cisza. I wtem usłyszałeś:
Sam wydał na siebie wyrok

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej