Tereny Valfden > Dział Wypraw

Droga ku stabilności duszy

<< < (54/64) > >>

Isentor:
Hegert stracił przytomność i osunął się na ziemię.

Devristus Morii:
Kiedy alchemik upadł, elf ponownie skupił swoją moc i znikł w czerwono-zielonym obłoku. Kolor dymu spowodowany był mocnymi akcentami żywiołu ognia i śmierci w duszy elfa. Podczas znikania zdało się słyszeć trzask, ale chwilę potym znowu rozległo się kolejne trzask. To elf pojawił się 2 metry od ciała Hegerta w obłoku o tym samym kolorze co wcześniej. Jednakże teraz nie krępowały go liny oplatające jego ciało oraz knebel, który miał w ustach. Oswobodził się, a narzędzia porwania głucho upadły na dach wieży. Teraz trzeba znaleźć wyjście i poszukać Marego. Skoro tutaj Hegert zaprowadzał swoje ofiary to to miejsce jest pełne umęczonych dusz I spojrzał w świat astralny.

Isentor:
W świecie astralnym Devristus nie spostrzegł żadnej umęczonej duszy, miast tego zauważył jak zaczyna odrywać się od ziemi. Unosił się błyskawicznie niczym balon wypełniony helem. Po kilku sekundach znajdował się już na wysokości 30 metrów w powietrzu.

Devristus Morii:
Udało mu się czy to krótkotrwały efetk
Lisz teleportował się ku ziemi, a właściwie tak aby znaleźć się 50 cm nad ziemią koło bramy. W końcu pilnowali jej strażnicy, którzy mogli by pomóc elfowi, a także mogli pochwycić Hegerta. Z drugiej strony Dev chciał dać się ponieść efektowi mikstury i polatać.

Isentor:
Dev ponownie zaczął unosić się w górę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej