Tereny Valfden > Dział Wypraw
Droga ku stabilności duszy
Devristus Morii:
Będąc 50 cm nad ziemią postanowił spróbować czegoś innego. Skupił się na sobie i sięgnął do energii magicznej rozszerzając ją na całe ciało. W momencie kiedy energia magiczną wnikała co raz głębiej w strukturę ciała zamieniała każdą jego cząstkę w gazową formę. Komórka po komórce, tkanka po tkance zamieniały się w cząstki czarnego dymu połączonego ze sobą energią magiczną. Zastanawiał się czy to zatrzyma efekt mikstury.
Isentor:
Devristus unosił się w powietrze nawet jako smuga czarnego dymu.
Devristus Morii:
Rozejrzał się za pomieszczeniem albo czymś co mogłoby zatrzymać go w drodze do góry. Szukał wysuniętych dachów, altan balkonowych.
//Czy forma gazowa umożliwia mi poruszanie się mimo tego, że się unoszę?
Isentor:
//Unosisz się cały czas ku górze, nie możesz poruszać się w inny sposób.
Devristus był wszak w mieście, dookoła niego znajdowało się pełno zabudowa domów itp.
Devristus Morii:
Lisz teleportował się do strażnicy pod wieżą, na której leżał Hegert. Wiedział, że może się tam teleportować, bo widział już wcześniej jej układ i teraz odświeżał go spoglądając przez okna. Dobrze, że przebywali tam strażnicy, którzy mogliby pomóc elfowi ująć alchemika, kiedy Devristus będzie zmagał się z lewitacją. Zniknął w czerwono-zielonym dymie z charakterystycznym trzaskiem, aby pojawić się w miejscu przebywania strażników pod wieżą. Kiedy się tam pojawił od razu zaczął unosić się ku górze, omijajć wszelkie ostre rzeczy na suficie i ścianach.
Witam, jestem Devristus Morii, hrabia Verran moglibyście mi pomóc?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej