Tereny Valfden > Dział Wypraw

Droga ku stabilności duszy

<< < (52/64) > >>

Isentor:
- Nie mój drogi Devristusie, to ta którą wypiłeś przed chwilą.

Devristus Morii:
Czemu podałeś mi bez mojej wiedzy miksturę Elf wstał. Wiedział, że jego metabolizm działa na innej zasadzie niż normalnie oraz że zrobił tylko małego łyczka ze szklanki.

Isentor:
Devristus poczuł jak jego ciało staje się bezwładne, oczy same mu się zamknęły.

Devristus Morii:
Ty...
Tylko tyle wyleciało z ust elfa kiedy to mikstura Hegerta zaczęła działać. Czuł jak rozprowadza się na całe ciało i oddziałuje na układ nerwowy i na produkcję hormonów odpowiedzialnych za zmęczenie i sen. Jedyne co zapamięta Elf to uśmiech Hegerta.

Isentor:
Kilkanaście godzin później Devristus obudził się na dachu wieży przylegającej do murów Atusel, był spętany liną, zaś usta miał zakneblowane kawałkiem szmaty.
- Witaj śpiochu!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej