Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
Canis:
Zaczęliście schodzić i schodzić... powiało grozą, gdy w odpowiedzi na wasze kroki usłyszeliście echo tych dźwięków. zeszliście w dół chowając się za płytą i szliście dalej w dół... nagle przed wami pojawiło się pomieszczenie w kształcie prostopadłościanu o bokach 20 x 20 metrów i wysokości 5 metrów.przy przeciwległej ścianie do tunelu stała okrągła brama z różnymi ornamentami osadzona na zdobionym dużym cokole.
//Taki jak ten, tylko nieaktywny...
W pobliżu teleportu stały dwie skrzynie i kilkanaście eleganckich, starych krzeseł ze srebra zdobionych czerwonymi płachtami materiału częściowo zżartymi przez myszy i szczury.
- Faktycznie, jest tutaj teleport... tylko nieaktywny. Ktoś musiał zabrać źródło zasilania... Będzie trzeba znaleźć zastępcze... Chyba mam dość na dzisiaj, a jeszcze musimy z liszobestią Canisem pogadać.
Rakbar Nasard:
Rakbar wszedł do pomieszczenia i zaniemówił. Nie widział podobnego, tak okazałego i monumentalnego portalu. Podobny efekt pewnie by nastąpił, przy spotkaniu portalu prowadzącego do Mor Andor. Niestety nie był ani w koloni, ani portalu tam prowadzącego nie widział. Przyglądał się mu chwilkę, by po chwili otrzeźwieć z podziwu i zapytać o sprawy praktyczne.
- O. ÂŹródło zasilania? Masz na myśli niebieska rudę? - podszedł do skrzynek i próbował je otworzyć.
Canis:
Były to drewniane skrzynki. znalazłeś w nich łącznie 58 grzywien.
- Wielki kopiec rudy były w stanie uruchomić taki portal na zaledwie parę sekund. ÂŹródło zasilania musi być o wiele potężniejsze. Dracoński magiczny kryształ, albo monolity... Będzie trzeba umówić się na audiencję u króla... - Powiedział idąc w kierunku wyjścia. zaczął iść schodami w górę by dojść do tunelu prowadzącego do wyjścia.
Rakbar Nasard:
- Zaraz, a te krzesła?! Są ze srebra, można je do huty zanieść albo sobie dom wyposażyć!
Canis:
- Nie bądź pazerny. Te krzesła się tu przydadzą. - powiedział machając łapką i szedł dalej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej