Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju

(1/37) > >>

Rakbar Nasard:
Nazwa wyprawy: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: myślenie + dobre zdolności bojowe
Uczestnicy wyprawy: Salazar Trevant, Rakbar Nasard


- Pamiętam. Chodźmy więc do niego. - Powiedział, po czym wstał i wyszedł przed karczmę do gońca.

Canis:
- Dokładnie. - Powiedział i wyszedł za Rakbarem.

Na zewnątrz karczmy, pod drzwiami siedział oparty młodzieniec, kilkunastoletni chłopiec. bujał się i czekał na was. Gdy wyszliście od razu wstał. Jaszczur pokazał by zaczął mówić.

- Dzień dobry wielmożni szlachcice, ja przybywam z polecenia sołtysa naszej wioski. Przybyliśmy prosić was byście przyszli sprawdzić co się pałęta w lasach i pozbyli się tego. Sołtys powie więcej, nie chciał mówić zbyt dokładnie, aby was nie wystraszyć. - Mówił lekko nieśmiało i był wystraszony...

Rakbar Nasard:
- Nas, wystraszyć? Mów wprost albo się wynoś. - pocmokał nieco, patrząc na kompana - Czym tam dotrzemy?

Canis:
- Wybaczcie, ja nie wiem... nie chciałem obrazić, tylko powtarzam słowa sołtysa, przepraszam... - Mówił zasmucony.

- Wypożyczymy kunie ze stajni.  Szybko dotrzemy i wrócimy. Na jeden dzień się wypożyczy, dużych opłat nie będzie.

Rakbar Nasard:
- Dobra, niech będzie. Nie lubię takich tajemniczych zaproszeń, na drogi raz niech sołtys sprecyzuje nasz cel podróży tam. - powiedział oburzony, po czym skierował się do stajni by konia na dobę wynająć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej