Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nora przemytników
Hagmar:
A, zaraz. To ja jestem hrabią... kurwa... Ktoś przy tym majstrował nie bez powodu, na przykład bandyci czy inni przemytnicy. Dracon - tym razem ostrożniej - udał się do karczmy.
Gordian Morii:
Aragorn
No to dotarłaś
Hagmar:
- Samir, i jak znalazłeś coś? Zapytał podchodząc do maurena.
Samir:
- Aragornie - mauren kiwnął głową na przywitanie - Miałem okazję rozmówić się z kilkoma marynarzami w porcie. Dość bezpośredni ludzie. Stwierdzili, że sami są uczciwi, ale jeden wspomniał coś o starej latarni morskiej. Swego czasu uderzył w nią piorun, latarnik zmarł, a część budowli się zawaliła, ale ponoć jeden z tych marynarzy widział, jak płynie tam łódź. Nie wiem, czy to dobry trop, ale tyle zdołałem się dowiedzieć. A u ciebie jak?
Hagmar:
- O mało nie wpadłem do kanałów bo jakiś cep nie zamknął studzienki... Dracon przysiadł sobie przy stole i wyciągnąwszy cygaro zapalił je za pomocą pirokinezy.
- Myślę że siedzą w kanałach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej