Autor Wątek: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!  (Przeczytany 32027 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #300 dnia: 11 Sierpień 2014, 22:47:20 »
Tunel ma szerokości 2 metrów, jest długi na 20 metrów, wysoki na 9 metrów. Z końca tunelu zaczęły szarżować w waszą stronę demony. W pierwszej linii biegły dwa ogary z otchłani, tuż za nimi szarżowało 6 ogrzych demonów w kolumnach po 3 osobniki.

Ogrzy demon x6




Ogar z otchłani x2

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #301 dnia: 11 Sierpień 2014, 22:50:39 »
//Rozumiem, że trzech członków Rigor Mortis również uwikłanych jest w walkę, tak samo jak Kinraya? Chodzi mi o to, jak mam uwzględniać ruchy przeciwników. Bo wolę nie brać na siebie trzech demonów.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #301 dnia: 11 Sierpień 2014, 22:50:39 »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #302 dnia: 11 Sierpień 2014, 22:56:26 »
//Na razie stoją obok wrót, opisuje ich ruchy.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #303 dnia: 11 Sierpień 2014, 23:11:42 »
Funeris przymknął na moment oczy, dosłownie na ułamek sekundy, było to prawie jak mrugnięcie. Piekielne ujadania nie pozostawiało wątpliwości - ogary. Pamiętał, że widział ich ryciny w bibliotekach. Wielkie psy, dwugłowe (bo jakby gryzienie jedną paszczą to było za mało), otoczone złem i płomieniami, same potrafiące uderzać spopielającym podmuchem. Wredne kurwiszony, jak by powiedział Antek, ten dzieciak, co mieszkał obok niego na podgrodziu.
Poeta przełożył miecz do lewej dłoni, skupił się i postąpił krok zza kamiennych drzwi. Z wyciągniętej prawej ręki błysnęło, gdy człowiek wypowiedział krótką inkantację Izeshar. Kula światła pomknęła na wprost nadbiegających ogarów. Paladyn czerpał z głębi siebie, pobierał magiczną energię, którą darował mu Zartat. Czuł przepełniającą go moc, bawił się nią, karmił. Przelewając swoje pozytywne uczucia w siłę zaklęcia, widział piękne ciało jakiejś dziewczyny, która tańczy tylko dla niego, zmysłowo ruszając krągłymi biodrami... Pocisk esencji pchany telekinetyczną siłą rąbnął w pierwszego ogara, trafiając prosto między dwa łby, spopielając sporą część demonicznej tkanki, niechybnie kończąc żywot tego monstrum. Druga inkantacja została wypowiedziana dosłownie dwie sekundy później, gdy Funeris wracał na swoje z góry upatrzone pozycje. Izeshar i armatnia kula przepełniona życiem mknęła, by zabić. Drugi ogar dostał w miejsce na jednej z szyi, gdzie ta łączyła się z korpusem.
Poeta pochwycił na powrót swój miecz i, stojąc już pewnie za załomem ściany, postąpił kilka kroków w prawo, byle dalej od wrót. Czekał aż demony wypadną na otwartą przestrzeń. Miał nadzieję, że ogary nie dadzą rady, że zaklęcia poskutkowały.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #304 dnia: 11 Sierpień 2014, 23:40:46 »
Jeden z ogarów wywrócił się wpadając pod nogi demonów. Drugi ogar nadal szarżował na rycerzy, pomimo tego, że głowa, która oberwała czarem zwisała mu bezwładnie z tułowia.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #305 dnia: 12 Sierpień 2014, 00:05:48 »
Tak się spodziewał. ÂŻe głowa odpadnie, ale niczym u hydry, trzeba było zniszczyć wszystkie, by bestia dychać przestała. Funeris miał już miecz w prawej dłoni opancerzonej w srebro, pewnym chwytem trzymają rękojeść Nelthariona. Gdyby nie kula światła nad jego głową, ostrze pozostałoby w ukryciu, zlewając się z mrokami panującymi wewnątrz jaskini. Wyraźny łomot oznaczał, że demony wpadły na martwego ogara - nawet jeżeli się nie wywróciły, to na pewno zgubiły krok i zostały kilka metrów w tyle, co da wojownikom chwilę więcej przed nadciągającą nieubłaganie walką. Jednogłowy już ogar wypadł właśnie z tunelu, chciał przebiec i najpewniej skierować się w stronę któregoś z stojących tutaj ludzi, lecz nie dane mu było. Nie widział pewnie lecącego poziomo ostrza, czarnego brzeszczotu, który niczym rozgrzany nóż przez masło przeciął twardą skórę demonicznego ogara. Bestia zawyła przeraźliwie, jednak krótko, gdyż górna połowa czaszki przez krótki moment zawisła w powietrzu oddzielając się od pędzącego jeszcze ciała. Funeris nie wyłonił się nawet zza ściany, metrowej długości ostrze i długie ramiona pozwoliły na wykonanie odpowiedniego ataku bez narażania się na uszczerbek na zdrowiu. Dodatkowo ostry miecz z czarnej rudy z łatwością przebił się przez przez czaszkę, mózg i resztę tkanek.
Miał jeszcze ułamek czasu. Miecz błyskawicznie przełożył do drugiej ręki, przed chwyt tarczy. Wyciągnął prawą dłoń na wysokość korpusu i wycelował w nadciągające demony. Wielkie bestie były tuż tuż, więc Poeta musiał działać momentalnie. Sięgnięcie po magiczną energię zdawało się tak instynktowne, że Funeris nawet nie zwrócił na to uwagi, to po prostu się stało. Gdy wypowiadał inkantację Izeshar, jego dłoń już pulsowała światłem. Pocisk wielkości armatniej kuli pomknął do przodu. Powinien trafić jakiegoś demona i go unieszkodliwić. Powinien spopielić jego szpetną twarz, zwęglić oczy, wypalić resztki mózgu. Powinien zabić.
Na powrót chwycił miecz, postąpił dwa kroki w prawo i zasłonił się tarczą, czekając na wypadające z tunelu demony.

Ogrzy demon x5

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #306 dnia: 12 Sierpień 2014, 22:09:30 »
Widząc nadciągające demony wpierw cofnęłam się lekko, by lepiej ocenić sytuację i możliwości. Gdy inni ruszyli do walki, odetchnęłam głęboko, szykując się do następnego starcia i przemieściłam się za plecy jednego z przeciwników. Ogary zdążyły już paść, nie miałam zatem przywileju wyboru przeciwnika. Wygenerowałam nieco energii magicznej, kumulując ją w rękach, gotowa do rzucenia zaklęcia. Chciałam wykorzystać jedno z pierwszych i najprostszych czarów, których dane było mi się nauczyć w gildii magów. - Heshar! wykrzyknęłam, a moich dłoni wydostał się podmuch ognia, szalejący żywioł runął na demona, spopielając go w ciągu chwili. Następnie błyskawicznie dobyłam kiścienia, drugą ręką zsuwając tarczę na ramię i rzuciłam sięna następnego wroga. Srebrna kula zawyła w powietrzu, gdy zaatakowałam demona, huknęła prosto w tarczę przeciwnika, poprawiłam, starając się znaleźć lukę w obronie przeciwnika. Rogaty nie tracił czasu, sam ruszył do kontrataku, zręcznie przyjęłam uderzenie na tarczę i ruszyłam lekko w bok, uderzając kiścieniem od dołu, trafiłam w brzeg puklerza, niemal wyrywając go demonowi z ręki. Dostrzegłam w tym swoją szansę, odepchnęłam przeciwnika telekinezą, zaskoczony przeciwnik zachwiał się lekko, rozkładając gwałtownie ręce na boki, by zachować równowagę. Wtedy zaatakowałam gwałtownie, uderzając wprost w korpus, siła uderzenia złamała demonowi kilka żeber. Pod wpływem srebra rany nie goiły się tak szybko, jak zazwyczaj, co skrzętnie wykorzystałam. Demon z połamanymi żebrami nie był już tak groźny, wybiłam mu tarczę z ręki i huknęłam zamaszyście prosto w pysk, wybijając mu niemal wszystkie zęby. Upadł na ziemię, a wtedy doskoczyłam i jednym ciosem zakończyłam jego życie.

3x ogrzy demon

//Statystyki potwora są niepoprawne, walczy puklerzem, a wyszkolony jest w pawęży.
« Ostatnia zmiana: 12 Sierpień 2014, 22:14:36 wysłana przez Patricia de Drake »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #307 dnia: 13 Sierpień 2014, 11:36:42 »
//Poprawiłem staty.


Trzech pędzących przez korytarz przeklętych dziwnym trafem nie zainteresowało się rzeźnią Patty, ani faktem, że wpadła nieodsłonięta pomiędzy rozpędzonych wrogów. Niczym ostatnie osły wybiegli z tunelu jak baranki czekające na rzeź.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #308 dnia: 13 Sierpień 2014, 12:20:57 »
Funeris zastosował ten sam atak, który przed chwilą zakończył żywot demonicznego ogara. Wybiegające demony nie wiedziały jeszcze, że za drzwiami stoi tylu wojowników, którzy tylko czekali na to, by zakończyć tę potyczkę. Przekraczając próg pod pierwszym zapadły się nogi. Czarna klinga świsnęła, przecięła powietrze i uderzyła z zabójczą siłą o piszczele. Tkanki, kości, mięśnie - wszystko poddało się od razu, Neltharion był tak ostry, że Poeta nawet nie poczuł siły uderzenia. Brzeszczot przeszedł jak ciepły nóż przez świeżo ubite masło. Demon poleciał do przodu, nie mając oparcia w nogach, wyrżnął się o kamienną posadzkę. Topór wypadł mu z ręki. Venatio szybko dopadł do demona, zdzielił go mieczem przez kręgosłup, poprawił drugi raz. Dla pewności uderzył jeszcze w szpetny łeb, by mieć pewność, że ten już nie wstanie.
Dwa pozostałe, które jeszcze dychały, wpadły na Rigor Mortis, Lucasa i Gorna. Zajęte parowaniem i atakowaniem nie widziały paladyna, który puścił zakrwawiony miecz i wyciągnął przed siebie rękę. Wypuścił powietrze z płuc, sięgnął po magię kłębiącą się w jego duszy i przekierował ją instynktownie w stronę rozpostartej dłoni. Pozytywne mocje, które miał w sobie, przelewał prosto do tworzącej się kuli światła, zaklęcia z żywiołu życia. Pocisk esencji uwolnił swoją moc, gdy zakonnik wypowiedział słowo Izeshar, inkantację, katalizator. Za pomocą telekinezy pchnął zaklęcie w plecy tego, który stał bliżej. Nieosłonięty, walczący, chcący tylko zabić, otoczony przez prawie dziesiątkę zbrojnych - i tak był bez szans. Nie wiadomo czy czuł, że coś nadlatuje, ale na pewno czuł, jak górna część jego pleców spopiela się w iście diabelskiej temperaturze, jak przeżera mięśnie i kości, jak tworzy się dziura, jak odpadły mu ręce i głowa potoczyła się po posadzce.

//1 Demon Remaining.

Offline Kinraya

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Kobieta
  • postać fabularna
Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #309 dnia: 13 Sierpień 2014, 20:46:17 »
Kinraya jednym wymierzonym ciosem broni pozbawiła głowy pozostałego przy życiu demona.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #310 dnia: 13 Sierpień 2014, 20:56:27 »
- No i po robocie. Idziemy dalej?

Offline Kinraya

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Kobieta
  • postać fabularna
Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #311 dnia: 13 Sierpień 2014, 21:18:23 »
- Zachowajmy ostrożność! Ten kto wydał im rozkaz ataku nadal kryje się w mroku na końcu tunelu.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #312 dnia: 13 Sierpień 2014, 21:22:38 »
- Chodźmy więc.

//KURWA, A JU¯ WYSY£A£EM POSTA! DZIÊKI ISQ :*

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #313 dnia: 13 Sierpień 2014, 21:39:37 »


- Tak bez planu?

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #314 dnia: 13 Sierpień 2014, 21:55:02 »
- Zastanawiam się nad tym, co moglibyśmy zaplanować. Mamy drzwi, tunel i coś, co się znajduje na końcu tunelu za zakrętem. Z tej strony jest nas dziewięcioosobowa grupa i wielka kamienna sala. Dobrze by było zostawić kogoś na tyłach i ruszyć naprzód. Nie mamy wielkiego pola manewru, a niewykrytego zwiadu nie wyślemy, bo nie mamy jak. Chyba, że, Kinrayo, posiadasz jakieś specjalne umiejętności, które pozwolą nam się dowiedzieć co czai się w ciemności przed nami?

Offline Kinraya

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Kobieta
  • postać fabularna
Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #315 dnia: 13 Sierpień 2014, 22:00:02 »
- Znów to czuję!
Kinraya uniosła skrzydła ku górze po czym zamaszyście odbiła się nimi od podłoża mknąc przed siebie w mrok tunelu.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #316 dnia: 13 Sierpień 2014, 22:00:40 »


No kurwa i to jest ta anielska ostrożność?

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #317 dnia: 13 Sierpień 2014, 22:01:22 »
- No to ten...- mruknął nieco zdezorientowany Funeris. - Ruszamy za nią?

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #318 dnia: 13 Sierpień 2014, 22:02:39 »
- No co zrobisz - rozłożyłam bezradnie ręce - Nic nie zrobisz. Wychodzi na to, że idziemy. - po tych słowach wyciągnęłam pistolety, obecnie nieco bezużyteczne i zaczęłam je ładować.
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpień 2014, 23:24:16 wysłana przez Patricia de Drake »

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #319 dnia: 13 Sierpień 2014, 22:05:10 »
- No nic pan nie zrobisz - powtórzył Funeris, poprawiając osprzęt, chwytając mocniej miecz. Ostrożnym krokiem ruszył wgłąb tunel, kierując się przed siebie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
« Odpowiedź #319 dnia: 13 Sierpień 2014, 22:05:10 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top