Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Kinraya:
- Jest inna, nie jest to aura typowa dla demonów.
Funeris Venatio:
//Ile jest tych posągów/nie-posągów?
Kinraya:
//Cztery, tyle ile przedstawia grafika.
Niespotykane. Wydają się być uśpieni, dryfują w wiecznym śnie. Pokaże to miejsce mym braciom i siostrom z niebiańskiej przystani. Po unicestwieniu awatara Markunnra i oczyszczeniu tuneli z demonów jedyne co nam pozostaje to studiowanie historii tego miejsca. Rozbiję tu obóz. Tymczasem wróćcie po swojego rannego przyjaciela i oczekujcie konwoju ze stolicy. Zariel może już na was czeka na powierzchni. Postanowiłam ją wezwać, kiedy robiło się niebezpiecznie nawet dla anielicy. Nie zdążyła przybyć na walkę z Markunnrem ale na pewno dotrze na czas, by pomóc wam opatrzyć rany i odwieźć bezpiecznie do stolicy.
Funeris Venatio:
- Bywaj w zdrowiu, Kinrayo. Wielkim zaszczytem było stanąć u twojego boku podczas tych trudnych chwil. - Zabrali się i wspięli z powrotem na górę. Funeris jakoś tam dał radę, chociaż wspinaczka była nieco wyczerpująca po tym wszystko, co się ostatnio działo. Zebrał wszystko, co mógł i ruszył do sali, gdzie spoczywał Gorn. Razem z resztą umieścili go na dwóch tarczach i przetransportowali z powrotem na powierzchnię, do warowni.
Isentor:
Przed warownią czekała na was Zariel wraz z obstawą i medykami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej