Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Isentor:
//Nie prowadziłem tam żadnych wypraw praktycznie poza jedną. To częsty błąd wśród prowadzących dlatego zwracam na to szczególną uwagę. Nie można zabierać płynów do niczego. Tak samo jak niektórzy gracze potrafią uczestniczyć w wyprawie z 80 litrami krwi i 30kg skór zaś prowadzący nie reaguje.
Funeris Venatio:
Funeris na nowo wytworzył kulę światła, tak dla pewności. Przelał energię magiczną, wypowiedział inkantację Elisash i wypuścił nad swoją głowę niewielki obłoczek magii, który rozświetlał teren wokół lepiej niż pochodnia.
- Spore to... Przechodzimy, czy sprawdzamy całość?
Kinraya:
Kinraya wychyliła się zza mężczyzn z Rigor Mortis. Po przepchaniu się na początek kolumny zaczęła się nerwowo rozglądać. Pierwszy raz zobaczyliście na jej twarzy jakikolwiek objaw ekspresji. Wyglądała na wyjątkowo zdezorientowaną.
- Czuję coś potężnego, coś przepełnionego starożytną magią ale wyczuwam również aurę anioła. Jest słaba i ledwie wyczuwalna, zupełnie jakby przykryta welonem epatującym mroczną esencją.
Funeris Venatio:
- Anioła? - zdziwił się Funeris wcale na serio. - Potrafisz coś więcej powiedzieć? Określić kierunek, może jakieś inne cechy?
Błysk. Wspomnienie, mara, sen. Zariel konająca na rękach Funerisa. Wszędzie krew...
Potrząsnął głową, odgonił tę myśl.
Kinraya:
- Dalej w głąb jaskini, emanuje z daleka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej