Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Funeris Venatio:
//Jak to wreszcie jest? Stosuj się do tego, co opisują inni. Jak ja piszę, że jesteśmy w sali, a ty piszesz, że jesteś na "punkcie obserwacyjnym", to raczej nie da się tak po prostu "iść w stronę płomieni". Chcesz skończyć jak Kharim i zlecieć z muru? Może lepiej ustalić pewne wzorce działania, nie sądzisz?
Gorn Valfranden:
Gorn który stał na swoim punkcie obserwacyjnym zauważywszy płomienie, wrócił się do sali gdzie przebywała reszta.- Jakieś trzy kilometry od naszego miejsca pobytu widziałem płomienie. Wypadało by to sprawdzić.
// Teraz rozumiesz?.
Funeris Venatio:
//Nie pytaj się, czy ja rozumiem, nie bądź dzieckiem. Nie chcę po prostu żeby wychodziły jakieś kwiatki.
Płomienie? Nie dadzą pospać, a już miał znowu zamiar spróbować się ułożyć na posłaniu.
- Pochodnie? - spytał się tylko. - Jeżeli ktoś się zbliża, będziemy musieli zabrać konie z dziedzińca. Nie wiadomo, kto to i jakie ma zamiary.
Gorn Valfranden:
- Możliwe, może to jacyś wędrowcy.
Funeris Venatio:
- Wracaj na czujkę. Jeżeli zaczną się zbliżać, wtedy nas zawiadomisz. Lucas, Patty, chyba lepiej wygasić ognisko. Macie jakiś plan?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej