Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Gorn Valfranden:
Gorn wyszedł w sali i wrócił na swój punkt obserwacyjny. Kiedy tam dotarł, spokojnie rozglądał się po terenie.
Lucas Paladin:
- A widzisz, żeby to się do nas zbliżało? Gdzie jest Kinraya? Jeżeli nie kieruje się w naszą stronę, to nie ma strachu. Albo możemy przegapić coś istotnego. Ktoś sprytny mógłby udać się na zwiad i to sprawdzić. Albo dwie osoby, bo walka z demonem jeden na jeden może się skończyć niezbyt wesoło. - Lucas podejrzewał, że mogą to był zgliszcza, albo jakaś armia, nie był jednak tego pewien.
Kinraya:
Kinraya wylądowała tuż przed warownią, weszła do środka odnajdując was w jednej z sal.
- Do warowni zmierzają trzy osoby, wyglądają na ludzi, są uzbrojeni.
Funeris Venatio:
- Gornie, czatuj u góry. Patty, Lucasie, zejdźmy na dół i obstawmy wejście.
Funeris Venatio zszedł na niższe piętro, przeciskając się do bramy. Starał się ocenić to, w jakim miejscu jest wejście, gdzie z bramy można pójść dalej, jak prezentuje się dziedziniec z tamtej strony.
//Isu, poproszę o opis miejsca, gdzie do tej części warowni można wejść. Brama, dziedziniec, jakieś stanowisko obserwacyjne? No chyba, że to jacyś znajomi i jesteśmy bezpieczni. :D
Gorn Valfranden:
Gorn wyszedł z sali i zaczął szukać najwyższego punktu obserwacyjnego. Kiedy znalazł takie miejsce zaczął obserwować teren.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej