Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nie ma takiego dobra, które powraca złem!

<< < (33/96) > >>

Gorn Valfranden:
Gorn wyszedł w sali  i wrócił na swój punkt obserwacyjny. Kiedy tam dotarł, spokojnie rozglądał się po terenie.

Lucas Paladin:
- A widzisz, żeby to się do nas zbliżało? Gdzie jest Kinraya? Jeżeli nie kieruje się w naszą stronę, to nie ma strachu. Albo możemy przegapić coś istotnego. Ktoś sprytny mógłby udać się na zwiad i to sprawdzić. Albo dwie osoby, bo walka z demonem jeden na jeden może się skończyć niezbyt wesoło. - Lucas podejrzewał, że mogą to był zgliszcza, albo jakaś armia, nie był jednak tego pewien.

Kinraya:
Kinraya wylądowała tuż przed warownią, weszła do środka odnajdując was w jednej z sal.
- Do warowni zmierzają trzy osoby, wyglądają na ludzi, są uzbrojeni.

Funeris Venatio:
- Gornie, czatuj u góry. Patty, Lucasie, zejdźmy na dół i obstawmy wejście.
Funeris Venatio zszedł na niższe piętro, przeciskając się do bramy. Starał się ocenić to, w jakim miejscu jest wejście, gdzie z bramy można pójść dalej, jak prezentuje się dziedziniec z tamtej strony.

//Isu, poproszę o opis miejsca, gdzie do tej części warowni można wejść. Brama, dziedziniec, jakieś stanowisko obserwacyjne? No chyba, że to jacyś znajomi i jesteśmy bezpieczni. :D

Gorn Valfranden:
Gorn wyszedł z sali i zaczął szukać najwyższego punktu obserwacyjnego. Kiedy  znalazł takie miejsce zaczął obserwować teren.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej