Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Gorn Valfranden:
- Oczywiście, pani siostrze chyba to udowoniłem.
Kinraya:
- Wracając do tematu naszego zebrania. Poszlaki wskazują, że kultystów jest więcej niż sądziliśmy, zaś rozbity pod Marotami obóz nie był jedynym. Notatki znalezione w obozowisku wskazują niejednoznacznie na góry w hrabstwie Revar. Po przestudiowaniu wielu listów i notatek często pojawiała się w nich nazwa wsi Sowie Sady. Poszukałam jakieś wzmianki o tej osadzie w kronikach Valfden i rzeczywiście taka wieś istnieje, w dodatku położona jest w północnej części hrabstwa Revar. Zdecydowanie nie można nazwać tego przypadkiem.
Gorn Valfranden:
- Nie można, wiemy że mają dużo grup na Valfden, tak się składa że walczyłem przeciwko nich, to profesjonaliści, ich kapłani to demony, czyli dobrze że wziąłem Broń ze srebra.
Patty:
- Witajcie - powiedziałam, zjawiając się w towarzystwie. Nieco bez humoru, bo najpewniej przegapię inne, ważne wydarzenia, co potem ktoś wyciągnie, ale z tym nic już nie mogłam zrobić. Dlatego pozdrowiłam jedynie gestem towarzyszy i anielicę i usiadłam sobie obok, czekając na rozwój wydarzeń.
Gorn Valfranden:
- Witaj.-
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej