Tereny Valfden > Dział Wypraw

Obić mordy

<< < (12/14) > >>

Gordian Morii:
- A ktoś to może potwierdzić? - zapytał handlarz powoli tracąc cierpliwość.
- A chociażby ja. - powiedział Gordian wychodząc zza rogu.
- Puścicie go, on pracuje dla mnie. Tobie też radzę wyczekiwać informacji, gdyż będziesz mógł dobrze zarobić. Polujemy na tych dwóch przemytników już od jakiegoś czasu. Teraz już mamy informacje. Uznajmy więc, że ja nie pociągnę Cię do odpowiedzialności za pracę na szkodę państwa, a Ty nie będziesz miał problemów z zapomnieniem faktu naszego dzisiejszego spotkania. Tak?
- Yyyy... no tak. - zgodził się i odłożył pałkę.
- A więc miłego wieczoru, tamci dwaj nie będą Ci już sprawiali kłopotu. Możesz spać spokojnie. - powiedział na koniec i kiwnąwszy na Themo obaj ruszyli w kierunku portu zbożowego.

TheMo:
Kroczyli powolnym krokiem w stronę magazynu zbożowego.
- Dzięki, że wkroczyłeś. Miałbym ciężko z tymi oprychami. Mówili, że opowiadają tam sobie historie o duchach i tym podobnych. Co ty na to, żeby mieć ładny ubaw?

Gordian Morii:
Pytanie niezwykle zaintrygowało Gordiana.
- Co masz dokładnie na myśli? - zapytał, gdy mijając kolejne stragany opuścili targ i powoli zbliżali się do swojego celu, którym był port zbożowy.

TheMo:
-Wiesz, nie chodzi mi o bieganie w prześcieradłach ale jakoś ich wystraszyć, żeby się najpierw zesrali ze strachu. Najlepiej to byłoby skorzystać z jakiejś magii.

Gordian Morii:
- No to niestety ale nie jestem magiem w żadnym aspekcie. No może prócz magicznych zdolności przepuszczania dużych sum pieniężnych. - odparł.
- Sam nie wiem, kiedy ze sakiewki wychodzą pieniądze, ale wiesz kobiety w domu, to nic nie zrobisz, jeśli nie zarobisz. - dodał po chwili marszu.
Do portu dotarli bardzo szybko, niezauważeni przez nikogo prześlizgnęli się przez bramę i ukryci w podcieniach okalającego muru zbliżyli się do magazynów. Przebiegając od cienia do cienia zbliżyli się do końca zabudowań. Kawałek dalej, na starym nadbrzeżu stała dosyć stara konstrukcja jednego z pierwsszych magazynów, teraz opuszczona i okryta złą sławą.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej